Miało być intymnie, a przyjęcie zaręczyn zobaczyły tysiące ludzi. Para narciarzy na stoku w Kamiannej postanowiła iść przez życie razem. Na dobre i na złe.
Dwójka narciarzy zeszła z wyciągu. Ściągnęli narty, a on nagle ukląkł i wyjął pierścionek zaręczynowy. Po chwili ona zgodziła się zostać jego żoną… A wszystko pod okiem kamery, z której obrazy powędrowały do internetu.
Kim są ci narzeczeńcy?
– Wiemy, natomiast pozostają anonimowi – mówi nam Gabriela, manager Stacji Narciarskiej w Kamiannej.
Ośrodek ten jest położony w Beskidzie Sądeckim. Na miejscu działają trzy wyciągi, bacówka oraz wypożyczalnia sprzętu.
– Jest to idealne miejsce zarówno dla osób uczących się jazdy na nartach, jak i tych, którzy chcą rekreacyjnie pojeździć na stoku – podkreśla Gabriela.
I okazuje się, że to też idealne miejsce na oświadczyny…
Jak zareagowali internauci?
– Fajnie, niby prywatnie bez „teatrzyku” bez oklasków, a jednak tysiące obserwujących – pisze Shevyrin Janina Vlado.
– Sprytnie. W tych buciorach by nie uciekła – żartuje Bronek Pan.
– A myśleli, że są sami – śmieje się Paula Ziółkowska.
– Będzie dożywotni rabat na wyciąg? – pyta Tomasz Dudzicz
– No i jazda razem przez życie – prorokuje Anna Połochacz.
– Gratulacje!!! Szusujcie razem, jak najdłużej – życzy parze Monique Hoffmann.
A my przyłączamy się do życzeń.
Karolina Osińska-Marcińczyk, screen Stacja Narciarska w Kamiannej












