Irek Grin, dyrektor Festiwalu Góry Literatury i przewodniczący Rady Fundacji Olgi Tokarczuk ogłosił, że jako Fundacja Olgi Tokarczuk, wraz z partnerami z województwa lubuskiego podjęła decyzję o powołaniu do życia Festiwalu Rzeki Literatury. – Zanim zaczniecie Państwo pytać, kiedy wulkany, pustynie, lasy itd., odpowiadamy – niedługo. Na razie góry i rzeki – mówią przewrotnie przedstawiciele Fundacji Olgi Tokarczuk.
Organizowany przez Fundację Olgi Tokarczuk Festiwal Góry Literatury rozwija się dynamicznie. To równoczesna obecność zarówno w dużych, jak i w bardzo małych ośrodkach, różnorodne formy edukacyjne Latającego Uniwersytetu Ludowego i Małych Gór Literatury towarzyszące tłumnym spotkaniom autorskimi, czytaniom, debatom, koncertom i wystawom.
Ziemia Lubuska to miejsce urodzenia naszej Olgi Tokarczuk, miejsce, w którym spędziła swoje pierwsze lata szkolne, wychowując się w Uniwersytecie Ludowym, gdzie nauczycielami byli jej rodzice.
– Stąd już kilka lat temu zdecydowaliśmy się w statucie Fundacji Olgi Tokarczuk umieścić zapisy, w których to Ziemia Lubuska jest jedynym poza Dolnym Śląskiem wymienionym z nazwy regionem, gdzie od początku planowaliśmy realizację naszych działań statutowych – tłumaczą przedstawiciele fundacji noblistki.
Rzeki Literatury staną się faktem już w lecie przyszłego roku.
– Gwarantujemy, że lubuski festiwal nie będzie kolidował czasowo z Festiwalem Góry Literatury. Przypomnijmy, że ten nasz największy projekt w 2026 roku wystartuje 10. i potrwa do 18 lipca. O datach Festiwalu Rzeki Literatury poinformujemy, gdy tylko ostatecznie je potwierdzimy – mówią przedstawiciele Fundacji Olgi Tokarczuk. – Do zobaczenia oczywiście zarówno w górach, jak i na rzekach.
(KOM), fot. Władysław Czulak













Jeden komentarz