Bożenka z poznańskiego ZOO wróciła do domu. To była wiadomość, na którą czekali nie tylko mieszkańcy Poznania, ale i miłośnicy zwierząt w całej Polsce. Słynna Bożenka – samica manula, która kilka dni temu zniknęła ze swojego wybiegu – została odnaleziona cała i zdrowa (no, nie do końca cała, bo bez jednego oka, ale to straciła jeszcze w młodości).
Samica manula zameldowała się z powrotem w ZOO, ucinając spekulacje o swojej dalekiej podróży. Historia Bożenki zaczęła się nerwowo w środę, 25 lutego. Podczas porannego obchodu pracownicy poznańskiego ZOO odkryli, że pomieszczenia manula zostały otwarte, a ich lokatorka zniknęła. Podejrzewano celowe wypuszczenie zwierzęcia przez nieznanego sprawcę. Ruszyły gorączkowe poszukiwania, a sieć zalały apele o czujność.
Bożenka to nie jest zwykły kot. Jako manul jest zwierzęciem dzikim, bardzo płochliwym i unikającym kontaktu z ludźmi. Jej znakiem szczególnym jest brak lewego oka, co ułatwiało identyfikację. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu lokalnej społeczności i licznym sygnałom, udało się ustalić, że mała uciekinierka wcale nie planowała opuszczać Poznania.
Zgłoszenia wskazywały, że Bożenka urządziła sobie „spacer krajoznawczy” w okolicach Jeziora Maltańskiego oraz Stawu Olszak.
W piątek, 27 lutego, ZOO Poznań przekazało radosną nowinę: Bożenka wróciła! Pracownicy ogrodu żartują, że ich podopieczna wygląda tak, jakby właśnie wróciła z udanego, weekendowego city breaku.
„Najważniejsze – jest w dobrym stanie” – czytamy w oficjalnym komunikacie. Aby mieć absolutną pewność, że eskapada nie odbiła się na jej zdrowiu, Bożenka pozostanie na obserwacji do poniedziałku. Pracownicy ZOO nie kryją ulgi, a my razem z nimi oddychamy z zachwytem – to kolejna dobra wiadomość, która udowadnia, że czujność i współpraca mają wielką moc!
Czy wiesz, że…? Kilka słów o manulach
Manul stepowy (Otocolobus manul) to niezwykły gatunek małego drapieżnika:
- Mistrz kamuflażu: Jego gęste, szare futro pozwala mu idealnie wtapiać się w krajobraz azjatyckich stepów.
- Samotnik z natury: Manule prowadzą bardzo skryty tryb życia, zazwyczaj zajmując nory po innych zwierzętach.
- Mały wojownik: Choć waży zaledwie od 2,5 do 4,5 kg, potrafi być bardzo waleczny w sytuacji stresu.
Cieszymy się, że ta mała „gwiazda” jest już bezpieczna. Bożenko, witaj w domu!
Karolina Osińska-Marcińczyk, fot. ZOO Poznań











