Po dziesięciu latach bolesnej ciszy Mazurek Dąbrowskiego ponownie wybrzmiał na międzynarodowej arenie gimnastyki sportowej kobiet. Wszystko za sprawą genialnego występu zaledwie 17-letniej zawodniczki TS Wisła Kraków, Marii Drobniak, która podczas zawodów Pucharu Świata w bułgarskiej Warnie nie dała szans rywalkom i wywalczyła złoty medal.
Puchar Świata w Warnie przyniósł emocje, jakich w polskiej gimnastyce sportowej kobiet nie oglądano od dekady. W finale ćwiczeń na równoważni reprezentantka Polski zaprezentowała niezwykle trudny, dynamiczny układ. 17-letnia krakowianka dosłownie zachwyciła sędziów nienaganną techniką, ale przede wszystkim wręcz profesjonalnym opanowaniem i spokojem w tak stresującym momencie.
Sukces urodzonej w 2008 roku Marii Drobniak to nie dzieło przypadku czy szczęśliwego trafu, ale efekt wieloletniego, systematycznego szkolenia pod okiem krakowskich specjalistów. Zawodniczka trenuje w sekcji gimnastycznej TS Wisła Kraków nieprzerwanie od 2015 roku, przechodząc przez wszystkie szczeble kariery i zdobywając mistrzostwo kraju w każdej kolejnej kategorii wiekowej.
Równoważnia od zawsze była mocną stroną młodej gimnastyczki. Już w 2020 roku, startując jako juniorka młodsza (klasa II), Maria Drobniak sygnalizowała ogromny potencjał. Podczas ówczesnego Pucharu Polski Juniorek w Krakowie oraz Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Białej Podlaskiej seryjnie sięgała po złote medale właśnie w ćwiczeniach na równoważni oraz w ćwiczeniach wolnych, stając na podium wieloboju.
Wyciągnięte z tamtych startów lekcje i tysiące godzin spędzonych na sali treningowej zaowocowały dojrzałością, którą Drobniak zaprezentowała na bułgarskim pomoście. Środowisko sportowe zgodnie podkreśla, że ten sukces może stać się przełomowym impulsem dla popularyzacji gimnastyki sportowej w Polsce i najlepszą inspiracją dla kolejnego pokolenia dziewcząt marzących o międzynarodowej karierze.
Karolina Osińska-Marcińczyk, fot. FIG / Denis Vakhrushev / tswisla.pl











