Strona główna / Wywiady / Od chodników, przez mury, po portrety

Od chodników, przez mury, po portrety

Internet nie zawsze jest drogą do sukcesu lub miejscem, w którym talent zostanie odkryty. Czasami jednak zdarza się, że ktoś kogoś zauważy, a wówczas pójdzie już z górki. O pasję do rysowania portretów Oliwia Pawełczyk pyta Weronikę Klejna.

Weronika rysuje portrety znanych osób i wrzuca na swój profil na Tik Toku. Profil, na którym można zobaczyć, że rysowanie to jej pasja, a z talentem do tego, po prostu się urodziła.

Od kiedy rysujesz? Jak narodziła się pasja do rysowania?

 Moja przygoda z rysunkiem zaczęła się zanim jeszcze dobrze nauczyłam się pisać. Pierwszymi płótnami były domowe ściany oraz podłogi. W późniejszym czasie  chodniki oraz mury między blokami.

Jednak plastyka w szkole nie była twoją najmocniejszą stroną?

Prawdziwe wyzwanie przyszło w siódmej klasie podstawówki, gdy zafascynowały mnie portrety. Wtedy poległam. Brak efektów podciął mi skrzydła, a to, co tworzyłam wydawało mi się tragiczne.

A jednak talent to iskra, która rozpala ogień?

Dziś mając 19 lat, wróciłam do mojej pasji z zupełnie nową energią. Podeszłam do tematu na poważnie i dopiero teraz widzę progres, o którym zawsze marzyłam. Dziś już wiem, że cierpliwość i systematyczność  to najlepsi przyjaciele artysty, a każda praca to kolejny dowód na to, że warto było zacząć jeszcze raz.

Tak młody wiek to masa obowiązków i wejście w dorosłe życie. Masz czas rysować?

Rysuję w każdej wolnej chwili, a każdy ukończony obraz nie jest już powodem do frustracji, lecz paliwem by iść dalej.

Dziękuję za rozmowę

Fot. użyczone

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *