Chce odczarować mit, że kosmos jest tylko dla wybranych, a także zbudować społeczność jego pasjonatów. Dzięki niej powstał w mieście Klub Kosmiczny, narodził się Festiwal Kosmiczny „Galaktyka Węgla”, a księżyc ma swoje święto. Na co dzień pracuje w wałbrzyskiej Starej Kopalni, a kosmosem interesuje się od kiedy jako dziecko dostała swój pierwszy teleskop. W rozmowie z Agnieszką Góralczyk, Katarzyna Nawrocka opowiada m.in. o swojej miłości do wszystkiego co kosmiczne i o tym jak rozbudzić w dzieciach zainteresowanie astronomią.
Mówią, że Katarzyna Nawrocka ma w wałbrzyskiej Starej Kopalni misję do spełnienia. Jaką?
KN: Moja misja to przede wszystkim wprowadzanie w życie hasła Space For Everyone – chcę odczarować mit, że kosmos w sensie potencjalnego przyszłego miejsca pracy czy też dostępu do kosmicznej edukacji jest dla wybranych. Moim marzeniem jest budować społeczność pasjonatów kosmosu nie zależną na przykład od miejsca zamieszkania czy podchodzenia społecznego. Miło było by choć jeden z moich podopiecznych wybrał drogę kariery w sektorze kosmicznym.
Jak narodził się pomysł, aby właśnie tam powstał Klub Kosmiczny?
KN: Podczas pracy jako Specjalistka ds. Edukacji w Centrum Nauki, Kultury i Sztuki Stara Kopalnia nieustannie szukałam nowych pomysłów na wzbogacenie oferty edukacyjnej placówki- podczas wymyślania scenariusza jednego ze spotkań naukowych z dzieciakami i ich rodzicami padło na kosmos – dokładnie Dzień Księżyca. Temat okazał się bardzo wdzięczny i wzbudzający tak duże zainteresowanie, że najpierw powtórzyliśmy warsztaty, a następnie wprowadziliśmy warsztaty astronomiczne do naszej oferty dla grup zorganizowanych, natomiast ja dołączyłam do grupy ambasadorskiej ESERO-Polska by jeszcze bardziej zgłębić tematykę edukacji kosmicznej. Z upływem czasu rozwinęliśmy Akademię Kosmiczną, a później Klub Kosmiczny.
Jakiego rodzaju zajęcia, spotkania, warsztaty się w nim odbywają i do kogo są skierowane?
KN: W ramach Klubu Kosmicznego spotykamy się obecnie co dwa miesiące w grupie uczestników indywidualnych w wieku 8-13 lat, często uczestniczących z rodzicami oraz zapraszamy lokalne szkoły, placówki wychowawcze, różnego typu grupy zorganizowane. Warto wspomnieć, że warsztaty są bezpłatne i za każdym razem poruszamy nową tematykę, często uczestniczymy w wyzwaniach ESERO-Polska powołanego z inicjatywy Europejskiej Agencji Kosmicznej, Polskiej Agencji Kosmicznej, uczestniczymy w piknikach naukowych.
Jest Pani pomysłodawczynią i organizatorką Festiwalu Kosmicznego „Galaktyka Węgla”. Proszę o nim opowiedzieć.
KN: Dotychczas odbyły się dwie edycje festiwalu. Idea jest podobna do tej przyświecającej Klubowi Kosmicznemu, to poniekąd finał naszej całorocznej pracy, nasze Święto Kosmiczne. Staram się zapraszać pasjonatów kosmosu z całej Polski by zarazić entuzjazmem do tego tematu jak najwięcej osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę w tym świecie. W ramach festiwalu odbywa się szereg warsztatów praktycznych jak wystrzeliwanie rakiet, rozgrywanie gier strategicznych, wykłady, wystawy, projekcje filmów. Przeznaczony jest on dla uczestników od 6 do 100 lat.
Jak udaje się Pani połączyć surowy, industrialny charakter kopalni z futurystyczną tematyką kosmosu?
KN: Stara Kopalnia- jej industrialne mury, charakter, duch przeszłości jedynie pomagają w dążeniu ku nowym horyzontom. Pamiętajmy, że kosmos to niezłomność, cierpliwość i odwaga w dążeniu do celu, czego na pewno nie brakowało pracującym tu górnikom. To wreszcie przemysłowe dziedzictwo, które staje się bazą do nowych odkryć, miejsce w którym przeszłość napędza przyszłość. Chcemy zbudować tu społeczność jutra, kapitał społeczny gotowy na wyzwania sektora high- tech.
Jest Pani również Ambasadorką Edukacji Kosmicznej ESERO-Polska. Kim jest Pani z zawodu i jak narodziła się w Pani miłość do kosmosu?
KN: Myślę, że jestem przede wszystkim człowiekiem przyszłości o otwartych horyzontach, który broni się przed zamknięciem w określonej formie. Z zawodu jestem Socjologiem Społeczności Lokalnych, Animatorem Kultury tych społeczności, a do tego zdobywam kompetencje jako pedagog, zwłaszcza pedagog metodą działania i zabawy. Wiem, że od tej lokalnej edukacji dzieci zaczyna się przyszłość naszego kraju, często świata, staram się mieć na to mały wpływ przez edukację bez kompleksów, budowanie w dzieciach odwagi by marzyć. Moja miłość do kosmosu narodziła się dawno, kiedy dostałam swój pierwszy teleskop jako dziecko. Pracując w Starej Kopalni zrozumiałam, że kosmos to bardzo dobra, interdyscyplinarna metoda nauczania.
Jakie są główne cele programu ambasadorskiego ESERO-Polska i jak udaje się je realizować w lokalnych społecznościach?
KN: Jako ESERO- Polska, czyli Biuro Edukacji Kosmicznej powołane z inicjatywy ESA (polska siedziba w Centrum Nauki Kopernik) skupiamy się na edukacji przedmiotów STEAM – czyli na przykład matematyka,inżynieria, technika, ale i sztuka. Jesteśmy siecią ambasadorów Edukacji Kosmicznej w całej Polsce, jest nas już kilkadziesiąt. Naszą misją jest wychowywanie przyszłych kadr sektora kosmicznego. Dzięki naszemu interdyscyplinarnemu programowi sięgamy do rodzin, szkół w kraju, współpracujemy z agencjami kosmicznymi, naukowcami i przedstawicielami gospodarki sektora kosmicznego.

Jakie są najczęstsze mity na temat kosmosu, z którymi spotyka się Pani podczas pracy z dziećmi i młodzieżą?
KN: Skupiam się na obalaniu mitu, że kosmos jest dla wybranych, elit. Chcę przekonać dzieciaki, że ta dyscyplina jest dosłownie dla każdego. Kosmos to bardzo wiele dziedzin życia, gospodarki, jest wszędzie wokół, to nie tylko fizyka kwantowa czy loty załogowe. Wiedza zdobyta dzięki temu sektorowi służy również rolnikowi czy nam wszystkim w codziennym życiu. Przecież każdy ma dziś na przykład telefon. Najważniejsza jest pasja i konsekwencja w dążeniu do jej rozwijania.
Jak zainteresować astronomią dzieci w wieku 8–15 lat, które na co dzień są otoczone przez nowoczesne technologie?
KN: Myślę, że po prostu uświadomić im, że gdyby nie rozwój wiedzy technologicznej dla potrzeb kosmosu nie mieli by tej technologi, aż tak na wyciągnięcie ręki, być może posłużyć się nimi w edukacji, pokazać sposób powstania, mechanizmy działania, użyć ich jako tak chętnie wybieranego współcześnie narzędzia. W dzieciach należy wzbudzić ciekawość, dać im możliwość samodzielnego odkrywania.
Niedawno brała Pani udział w Festiwalu Kariery w Opolu w poszukiwaniu nowych pomysłów. Jakie najciekawsze trendy w edukacji kosmicznej planuje Pani przenieść na grunt wałbrzyski?
KN: Nie chciałabym do końca zdradzać nowych pomysłów, inspiracji. Na pewno zdobyte nowe kontakty zaowocują w nowe pomysły na warsztaty, spotkania z ciekawymi ludźmi, być może też zrobimy warsztat na temat konkretnych kroków, które trzeba podjąć ,by być w przyszłości częścią tego sektora.
W Wałbrzychu mamy także święto Księżyca, jak jest obchodzone (Dzień Księżyca)
KN: Od Święta Księżyca wszystko się zaczęło. Nasza przygoda z kosmosem. Na pewno będziemy go nadal bacznie obserwować i o nim nie zapomnimy. Podczas warsztatów astronomicznych będących w ofercie edukacyjnej Starej Kopalni dużo o nim mówimy.
12. Skąd wziął się przydomek „Pani od kosmosu”?
KN: Sama byłam nim zaskoczona. To określenie wymyślone przez Dział Promocji i Marketingu z racji mojej coraz większej kosmicznej aktywności. Na pewno bardzo miły.
Dziękuję za rozmowę











