Wrocław ma krasnale, Milicz skrzaty. Na szlaku Skrzatów Milickich magia legend łączy się z przyrodą i historią, którą opowiadają wyjątkowe postacie wyjęte prosto z baśni i legend.
Szlak Skrzatów Milickich to projekt, którego realizacja rozpoczęła się w ubiegłym roku. Jego inauguracja odbyła się w kinie Capitol podczas „Soboty Milickich Skrzatów”, a niedługo potem szlak stał się nie tylko nową atrakcją turystyczną, ale jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Dolinie Baryczy. Powstał z miłości do lokalnych legend. Rzeźby skrzatów stworzył lokalny artysta Arkadiusz Kusz i można je spotkać wędrując po Miliczu i okolicach. Podobnie jak wrocławskie krasnale tak i milickie skrzaty są związane z historią i przyrodą Milicza. Stworzenie szlaku to idealny sposób nie tylko na promocję regionu, ale też opowiedzenie o baśniowości Doliny Baryczy. A w tym przypadku natchnieniem do powstania tej wyjątkowej trasy turystycznej była lokalna legenda o milickich perłach i regionalnym duchu. A mówi ona, że jeden ze skrzatów podarował sznur pereł baronowej Maltzan, która była historyczną właścicielką dóbr milickich, jako dowód wdzięczności za to, że ta przesunęła kapiącą świecę, która zakłócała spokój w komnacie skrzata. Skrzaty są tu postrzegane jako opiekuńcze duchy Doliny Baryczy, symbolizujące szczęście oraz harmonię między człowiekiem, a naturą. Szlakiem można wędrować przez cały rok. Jest idealny na piesze i rowerowe wycieczki.



Agnieszka Góralczyk
Foto: FB Skrzaty Milickie












