
Jacek Wąsiński z Leśnego Pogotowia w Mikołowie przecierał oczy ze zdziwienia. Przez 33 lata działalności przez jego ręce przeszły tysiące zajęcy, ale taki gość trafił się po raz pierwszy. Poznajcie ni...
Jacek Wąsiński z Leśnego Pogotowia w Mikołowie przecierał oczy ze zdziwienia. Przez 33 lata działalności przez jego ręce przeszły tysiące zajęcy, ale taki gość trafił się po raz pierwszy. Poznajcie ni...