Strona główna / Polska / Polska: Zwiastun „Shreka 5” i burza w sieci

Polska: Zwiastun „Shreka 5” i burza w sieci

Fani najsłynniejszego ogra na świecie musieli wykazać się ogromną cierpliwością, ale machina ruszyła. W sieci zadebiutował właśnie oficjalny, polski zwiastun filmu „Shrek 5” – bezpośredniej kontynuacji hitu „Shrek Forever”. Choć sam fakt powrotu do Zasiedmiogórogrodu powinien być powodem do świętowania, pierwszy materiał wideo wywołał wśród internautów spore poruszenie i lawinę krytyki. Wszystko przez zaskakujące zmiany w obsadzie dubbingowej oraz nowy styl wizualny.

Premiera trailera miała miejsce 16 czerwca 2026 roku i momentalnie stała się tematem numer jeden w filmowych kuluarach. Co dokładnie podzieliło widzów i kiedy ostatecznie zobaczymy film w kinach?

Największe emocje wzbudziła polska ścieżka dźwiękowa zaprezentowana w zwiastunie. Polski dubbing serii o Shreku od lat uznawany jest za arcydzieło i absolutny wzorzec, dlatego fani natychmiast wyłapali niepokojące zmiany:

  • Nowy głos Osła: Zmiana ta była niestety nieunikniona – wybitny aktor Jerzy Stuhr, który przez lata nadawał tej postaci niepowtarzalny charakter, odszedł, pozostawiając ogromną pustkę w sercach fanów.
  • Brak Zbigniewa Zamachowskiego: To największe i najbardziej zaskakujące zaskoczenie zwiastuna. W roli tytułowej zabrakło aktora, który stał się polską twarzą Shreka. Co ciekawe, sam Zamachowski wielokrotnie deklarował w wywiadach chęć powrotu do tej kultowej roli.

Czy to powód do paniki? Niekoniecznie. Na naszym rodzimym rynku dystrybucyjnym bardzo często zdarza się, że zwiastuny animacji są dubbingowane „na szybko” przez tymczasową obsadę, zanim jeszcze ruszą właściwe nagrania do pełnometrażowego filmu. Istnieje więc spora szansa, że ostateczny dubbing, który usłyszymy w kinach, znowu połączy starego, dobrego Shreka z jego wiernymi widzami.

Mało kto pamięta, że plan na stworzenie aż pięciu części historii o zielonym ogrze istniał niemal od samego początku. W maju 2004 roku, po gigantycznym sukcesie „Shreka 2”, ówczesny szef studia DreamWorks Animation, Jeffrey Katzenberg, wyjawił, że opowieść od podstaw została rozpisana na pięć rozdziałów.

Po premierze trzeciej części w 2007 roku zakładano nawet, że „Shrek 5” trafi do kin w 2013 roku. Tak się jednak nie stało, a fani musieli czekać na konkrety przez długie lata. Produkcja rodziła się w bólach, co świetnie obrazują ciągłe zmiany daty premiery:

  1. Pierwotnie film miał wejść na ekrany w lipcu 2026 roku.
  2. Następnie premierę przesunięto na 23 grudnia 2026 roku.
  3. Ostatecznie, w sierpniu 2025 roku podjęto decyzję o kolejnym opóźnieniu. Aktualna i oficjalna data premiery to 30 czerwca 2027 roku.

Warto pamiętać, jak wysoko zawieszona jest poprzeczka. Pierwszy „Shrek” z 2001 roku w reżyserii Andrew Adamsona i Vicky Jenson (będący luźną adaptacją ilustrowanej książki „Shrek!” autorstwa Williama Steiga) całkowicie zrewolucjonizował podejście do kina familijnego.

Film nie tylko zarobił miliony, ale zapisał się w historii kina na 74. ceremonii wręczenia Oscarów w 2002 roku. To właśnie wtedy Amerykańska Akademia Filmowa po raz pierwszy w historii przyznała statuetkę w nowo utworzonej kategorii „Najlepszy pełnometrażowy film animowany” – i trafiła ona właśnie do rąk twórców zielonego ogra.

Czy „Shrek 5” powtórzy ten sukces mimo początkowych problemów i chłodnego przyjęcia nowego stylu wizualnego? Przekonamy się o tym latem 2027 roku. Na razie pozostaje nam trzymać kciuki za powrót Zbigniewa Zamachowskiego za mikrofon!

Karolina Osińska-Marcińczyk

A oto zwiastun:

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *