Strona główna / Trochę dłużej / Świebodzice: Hit – joga dla seniorów

Świebodzice: Hit – joga dla seniorów

„Nie przyjdą” – mówili sceptycy. Dziś świebodziccy seniorzy tłumnie ćwiczą jogę z Elą Marcińską. Sceptycyzm okazał się zupełnie bezpodstawny. Dziś chętnych jest tak wielu, że grupy trzeba mnożyć, a najstarsi uczestnicy mają ponad 90 lat i, jak mówi instruktorka, „trzymają się dzielnie”.

Zajęcia odbywają się w ramach dwóch Klubów Seniora działających przy Ośrodku Pomocy Społecznej w Świebodzicach. Pierwszy z nich, na Osiedlu Sudeckim, funkcjonuje już od siedmiu lat. Drugi, na osiedlu WSK, działa od czterech lat. W obu tych miejscach Ela Marcińska jest obecna od samego początku, zarażając seniorów pasją do ruchu i relaksacji.

Joga dla każdego, niezależnie od barier

Frekwencja na zajęciach przerosła najśmielsze oczekiwania. Grupy liczą zazwyczaj około 15 osób. Na Osiedlu Sudeckim, gdzie początkowo planowano jedną grupę, szybko trzeba było utworzyć drugą. Od 2025 roku działają tam już trzy grupy ćwiczeniowe.

Szczególnie cenna jest inicjatywa powołania tzw. grupy „krzesełkowej”. Jest ona dedykowana osobom, które ze względu na zaawansowany wiek, przebyte choroby, urazy czy operacje borykają się z poważniejszymi problemami zdrowotnymi. To dowód na to, że joga w wydaniu Eli Marcińskiej jest naprawdę dla każdego, a bariery fizyczne nie muszą oznaczać rezygnacji z aktywności. Najstarsza uczestniczka w tej grupie ma 90 lat.

Z kolei na osiedlu WSK, gdzie instruktorka prowadzi zajęcia relaksacyjne, wiek uczestników budzi prawdziwy podziw – połowa grupy to osoby w wieku 90 lat i starsze.

– Trzymają się dzielnie – mówi z uśmiechem Ela Marcińska.

Pedagog z powołania, instruktorka z pasji

Niezwykła empatia i umiejętność podejścia do seniorów Eli Marcińskiej nie są dziełem przypadku. Z wykształcenia jest pedagogiem. Przez 33 lata uczyła matematyki i chemii w szkołach różnego typu, w tym przez dekadę pełniła funkcję dyrektora gimnazjum w Lutomi Dolnej.

Swoje bogate doświadczenie pedagogiczne połączyła z profesjonalnym przygotowaniem do prowadzenia zajęć jogi. W 2012 roku ukończyła studia podyplomowe na AWF Wrocław „Psychosomatyczne praktyki jogi”, a w 2016 roku roczny trening pogłębionych praktyk jogi Antaranga Joga. Łącznie zajęcia prowadzi od 16 lat, z czego połowę tego czasu poświęciła pracy właśnie z seniorami.

Siedem lat wspólnej drogi

Z okazji siódmej rocznicy działalności klubu na Osiedlu Sudeckim, Ela Marcińska podzieliła się na Facebooku wzruszającym wspomnieniem, wracając do momentu, gdy sceptycy wątpili w sens jej pomysłu.

Znajomy miał wówczas niewiele ponad 40 lat i najwyraźniej mgliste pojęcie o seniorach i o tym, czego oczekują od życia. Przyszli tłumnie. Nie dość, że przyszli to wrócili na kolejne zajęcia, przyprowadzając ze sobą znajomych i sąsiadów. I ciągle wracają, z niegasnącym entuzjazmem i ciekawością” – napisała instruktorka.

Wspominając pierwsze, niepewne kroki na macie, Ela Marcińska podkreśla, jak bezcenne jest to wspólne doświadczenie, które skierowało jej własną ścieżkę zawodową na „senioralne” tory.

Ze wzruszeniem patrzę jak nam lat przybywa, niezmiennie dumna, że mogę być częścią tej społeczności i wnosić własne pomysły, aby było nam lepiej, na ile tylko to będzie możliwe” – podsumowuje.

Co ciekawe, integralną częścią tej społeczności stała się również czworonożna Luna, suczka instruktorki, adoptowana ze świdnickiego schroniska. Ona w klubie ma swoje stałe miejsce – nie tylko na kocyku, ale przede wszystkim w sercach klubowiczów.

Świebodziccy seniorzy udowadniają, że wiek to tylko liczba, a entuzjazm i chęć życia nie znają terminów ważności. Dzięki wsparciu OPS i zaangażowaniu Eli Marcińskiej, joga stała się dla nich nie tylko formą ruchu, ale też sposobem na budowanie wspólnoty i dbanie o dobrostan psychosomatyczny.

Karolina Osińska-Marcińczyk, fot. użyczone

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *