30 września w całej Polsce świętujemy Dzień Chłopaka. W przeciwieństwie do Dnia Kobiet wydarzenie to ma całkowicie nieoficjalny, oddolny i młodzieżowy rodowód, za którym nie stoi żaden państwowy dekret ani konkretny fakt historyczny. Jego ogromną popularność tłumaczy się jednak kilkoma intrygującymi teoriami.
Najbardziej prawdopodobne przekazy wskazują, że święto zrodziło się w Polsce pod koniec lat 90. XX wieku bezpośrednio w środowiskach szkolnych. Dziewczęta z klas, pragnąc zrewanżować się kolegom za życzenia i drobne upominki wręczane 8 marca, zaczęły organizować własny Dzień Chłopaka na koniec września. Z biegiem lat ta kameralna, klasowa tradycja przerodziła się w ogólnokrajowy zwyczaj, chętnie wspierany przez media oraz handel. Niektórzy dopatrują się tu również inspiracji Międzynarodowym Dniem Mężczyzn, który zapoczątkowano w 1999 roku na wyspach Trynidad i Tobago, a także dalekich ech z Japonii, gdzie od VI wieku n.e. obchodzono tradycyjne Święto Chłopców (Tango no Sekku).
Warto przy tym pamiętać o ciekawej różnicy terminologicznej. W polskim kalendarzu panowie mają bowiem aż dwa dedykowane im dni. Wrześniowy Dzień Chłopaka traktowany jest z przymrużeniem oka i celebrowany głównie przez dzieci, nastolatków oraz pary w nieformalnych związkach. Z kolei 10 marca przypada Dzień Mężczyzny – mający charakter bardziej formalny i kierowany tradycyjnie do dojrzałych panów, zaledwie dwa dni po Dniu Kobiet.
Osoby poszukujące pomysłów na prezent w ostatniej chwili najchętniej sięgają po rozwiązania cyfrowe oraz podarunki związane z emocjami. Największą popularnością cieszą się karty podarunkowe i doładowania do platform gamingowych, takich jak Steam, PlayStation Network, Xbox czy Nintendo eShop, a także subskrypcje na usługi abonamentowe. Doskonale sprawdzają się również vouchery na streaming filmowy i muzyczny, abonamenty do serwisów z audiobookami oraz bilety na wspólne wyjścia do kina, teatru, do pokoju zagadek czy na tor gokartowy. Równie trafnym i szybkim wyborem pozostają tradycyjne karty podarunkowe dostępne w większości sieci handlowych.
Marta Kot, fot. AI











