Piątkowy wieczór okazał się idealnym momentem na całkowite zresetowanie głowy po pracowitym tygodniu. Wczoraj odbyło się niezwykłe wydarzenie artystyczne zorganizowane przez Pracownię GoArts, które przyciągnęło osoby spragnione kreatywnego relaksu i oderwania od codziennych trosk. W swobodnej, pełnej wsparcia atmosferze uczestnicy warsztatów mieli okazję zapomnieć o problemach, zanurzyć się w świecie sztuki i odkryć talenty, o które sami siebie wcześniej nie podejrzewali.
Najlepszą wiadomością dla uczestników był fakt, że aby stworzyć piękne dzieło, nie trzeba było mieć żadnego wcześniejszego doświadczenia plastycznego ani nadzwyczajnych umiejętności manualnych. Nad pełnym komfortem i procesem twórczym czuwała profesjonalistka – Małgorzata Rawicka, która malarstwem zajmuje się już od ćwierćwiecza.
Pracownia GoArts zadbała o to, by uczestnicy wczorajszego spotkania mogli skupić się wyłącznie na czystej przyjemności tworzenia. Na miejscu czekał na wszystkich kompletny pakiet profesjonalnych materiałów: gotowe podobrazia, bogata paleta farb, pędzle oraz fartuchy ochronne.



Dodatkowo, czas spędzony przy sztalugach umilały pyszne, drobne przekąski oraz lampka dobrego wina, co jeszcze mocniej sprzyjało integracji, swobodnym rozmowom i wymianie inspirujących myśli pomiędzy debiutującymi artystami.
Każdy z uczestników opuścił wczorajsze warsztaty z własnoręcznie namalowanym, gotowym obrazem. Dzieła te stały się własnością autorów i powędrowały prosto do ich domów, gdzie będą stanowiły wspaniałą, unikalną ozdobę wnętrza lub niezwykle osobisty prezent dla bliskiej osoby.
– Już za nami kolejne Winne malowanie, które zaowocowało pięknymi obrazami. Jak zawsze atmosfera była cudowna. Jeśli chcesz ją poczuć, zapraszam, już niebawem, za dwa tygodnie 31 lipca – mówi Małgorzata Rawicka.
Tekst i foto Karolina Osińska-Marcińczyk











