Jej prace niosą ze sobą unikalną historię i serce, które wkłada w każdy projekt. Udowadnia, że pasja połączona z precyzją potrafi przekształcić zwykłe materiały w małe dzieła sztuki. Stworzyła wałbrzyską markę Niezapominajka Handmade, a w jej pracowni powstają m.in. unikatowe makramy, świeczniki, dekoracje czy kosmetyczki. W rozmowie z Agnieszką Góralczyk, Nikola Filipiak opowiada m.in. o przedmiotach, które od pierwszego wejrzenia urzekają dbałością o każdy detal i zaklętą w nich dobrą energią.
Rękodzieło przeżywa dzisiaj swój renesans. Co jest w nim takiego, że moda na nie zawsze wraca?
NF: Myślę, że ludzie chętnie otaczają się unikatowymi produktami, a takie powstają dzięki rękodziełu.
Co Panią zainspirowało w rękodzielnictwie do tego stopnia, że postanowiła Pani oddać tej pasji całe serce?
NF: To, jaki spokój daje tworzenie i ile daje możliwości do wyrażania i poznawania siebie. Ważnym aspektem jest również praktykowanie uważności podczas tworzenia.
W Pani pracowni powstają unikalne przedmioty – co wychodzi spod Pani ręki?
NF: W mojej domowej pracowni od samego początku istnienia Niezapominajki tworzę makramy, są to zazwyczaj wiszące ozdoby ścienne, ale również użytkowe takie jak zakładki do książek czy kwietniki, które dodają uroku i klimatu boho. Od niedawna również szyję na maszynie. Zaczęłam od mniejszych projektów takich jak kosmetyczki, lecz cały czas się rozwijam i tworzę torby tzw. shopperki, które są wielofunkcyjne jak wszystko co tworzę, bo na tym mi zależy. Tak samo jak na najlepszej jakości produktów.
Pamięta Pani swój pierwszy wykonany przedmiot? Co to było i czy zachowała go Pani do dziś?
NF: Tak, była to makrama, bardzo podstawowy projekt wykonany na prowizorycznym stojaku zrobionym z krzesła i wieszaków
Jakie materiały są Pani ulubionymi i z czym pracuje się najlepiej?
NF: Najbardziej lubię końcówki tkanin tapicerskich, które kupuję, za ich bardzo dobrą jakość i różnorodność.
Skąd bierze Pani pomysły na nowe kolekcje i jak radzi sobie z twórczym kryzysem?
NF: Zazwyczaj nowe pomysły pojawiają się z potrzeby jakiejś konkretnej rzeczy dla siebie lub dla osoby zamawiającej, bądź chęci nauczenia się tworzenia nowej rzeczy, zdobycie nowej umiejętności, a inspiracje dają mi materiały, które zamawiam.



Jaki najbardziej niezwykły lub nietypowy projekt realizowała Pani na zamówienie?
NF: Najbardziej nietypowym projektem była firanka do małego okna wykonana ze sznurka, których używam do makram. Okazał się być pięknym dodatkiem do wnętrza. Niezwykłe zawsze są łapacze snów, na które otrzymuje zamówienia, zazwyczaj są dla bliskich osób. Często wspominam łapacz snów na dzień mamy, stworzony z szalonych kolorów lub łapacz snów na rocznicę ślubu.
Rękodzielnicy często wkładają w swoje prace kawałek serca. Czy ma Pani produkty, z którymi tak trudno było się Pani rozstać, że ostatecznie zostały w Pani domu?
NF: Tak naprawdę wszystkie moje projekty są najlepszą wersją, którą zostawiłabym w domu.
Praca z tkaninami bywa nieprzewidywalna. Jaki materiał okazał się dla Pani największym technicznym wyzwaniem podczas szycia kosmetyczek czy organizerów?
NF: Moja przygoda z szyciem na maszynie jest dopiero początkiem, więc jeszcze nie mogę powiedzieć, który materiał jest wyzwaniem. Nie wszystkie jeszcze miałam okazję wykorzystywać. Wszystko przede mną.
Jak radzi sobie Pani z resztkami materiałów (tzw. ścinkami)? Czy w duchu zero waste stara się Pani wykorzystać każdy centymetr tkaniny do mniejszych projektów?
NF: W mojej domowej pracowni wykorzystuję najmniejszy kawałek by powstało coś ciekawego. Większość tkanin, które kupuję to tzw. końcówki by tworzyć różnorodne i niepowtarzalne projekty.
Planuje Pani w przyszłości dzielić się wiedzą, np. poprzez warsztaty dla mieszkańców Wałbrzycha?
NF: Moim marzeniem jest prowadzić warsztaty. Lubię dzielić się doświadczeniem, ale także wymieniać się pomysłami i sprawdzonymi sposobami z innymi ludźmi.
Rękodzieła można się nauczyć, czy trzeba się z darem do niego urodzić?
NF: Uważam, że rękodzieło jest dla wszystkich. Każdy kto tylko chce, może się nauczyć tworzyć piękne rzeczy.
Dziękuję za rozmowę











