Strona główna / Zapowiedzi / Bielawa: Zapach palonej gumy i wielkie serca. Wielki piknik dla Marysi

Bielawa: Zapach palonej gumy i wielkie serca. Wielki piknik dla Marysi

Bielawa szykuje się na wydarzenie, jakiego dawno u nas nie było. Już 18 kwietnia ryk silników i kłęby dymu z opon połączą się z czymś znacznie ważniejszym – bezinteresowną chęcią pomocy małej Marysi. Jeśli kochasz motoryzację, a Twoje serce bije w rytmie pomagania, nie może Cię tam zabraknąć!

Marysia to 7-letnia mieszkanka Bielawy, które cierpi na Zespół Retta. Choroba postępuje z każdym dniem. Dziewczynka musi rozpocząć leczenie warte kilka milionów rocznie, by spowolnić postęp choroby. Jedyny lek objawowy jest dostępny w USA. Ta forma terapii pozwoliłaby wesprzeć skutecznie pracę mózgu i dotrwać do wyczekiwanej przez rodziców Marysi terapii genowej.

Głównym punktem sobotniej imprezy będą profesjonalne pokazy driftu. To jednak nie wszystko! Każdy, kto zdecyduje się wesprzeć zbiórkę dla dziewczynki, otrzyma bilet do świata ekstremalnych doznań.

Przekazując symboliczną wpłatę do puszki, zyskasz niecodzienną szansę, by usiąść na fotelu pasażera w aucie wyścigowym. To okazja, by na własnej skórze poczuć przeciążenia, kontrolowane poślizgi i sportową rywalizację pod okiem mistrzów kierownicy.

Choć adrenalina będzie grała pierwsze skrzypce, wydarzenie ma charakter rodzinnego pikniku. Organizatorzy zadbali o to, by nikt nie wyszedł głodny. Na uczestników czekać będzie rozbudowana strefa gastronomiczna, w której królować będą: aromatyczne dania z grilla, tradycyjna pajda chleba ze smalcem, domowe ciasta oraz świeżo parzona kawa i herbata i ciepły popcorn dla fanów przekąsek.

Najmłodsi uczestnicy imprezy z pewnością nie będą narzekać na nudę. Specjalnie dla nich przygotowano atrakcje, które pozwolą im spalić nadmiar energii i poczuć się jak prawdziwi rajdowcy: energetyczne trampoliny i zdalnie sterowane samochody – małe repliki wyścigówek, którymi dzieci będą mogły manewrować, naśladując popisy starszych kolegów na torze.

Piknik w Bielawie to coś więcej niż tylko widowisko – to dowód na to, jak wielka siła drzemie w lokalnej społeczności. To okazja, by spędzić czas z rodziną, podziwiać niesamowite umiejętności kierowców, a przy okazji dać Marysi realną szansę w jej walce o lepsze jutro.

Pamiętajcie: każda złotówka wrzucona do puszki ma realną moc zmieniania rzeczywistości. Widzimy się 18 kwietnia w Bielawie!

Karolina Osińska-Marcińczyk

A tu możesz dołączyć do internetowej zbiórki na rzecz Marysi – https://www.siepomaga.pl/maria-radziemska

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *