Strona główna / Newsy / Wrocław: Sprzęt do polowania na wampiry w futerale na skrzypce

Wrocław: Sprzęt do polowania na wampiry w futerale na skrzypce

Niezwykły zestaw antywampiryczny trafił do zbiorów Muzeum Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Pochodzący z początku XX wieku komplet, choć wygląda jak rekwizyt z horroru, stanie się dla naukowców kluczem do zrozumienia dawnych ludowych wierzeń i rytuałów związanych z pośmiertną egzystencją.

To unikatowy nabytek: kompletny zestaw do unieszkodliwiania istot podejrzewanych o wampiryzm. Zawiera on przedmioty, które przez wieki budziły grozę i nadzieję na ochronę przed mocami ciemności.

Kołki, gwoździe i egzorcyzmy

W specjalnie przygotowanym futerale, przypominającym etui na skrzypce, znajduje się arsenał niezbędny do walki z „żywy trupami”. Wśród eksponatów znalazły się m.in.:

  • Drewniane kołki z metalowymi zakończeniami, służące do przebijania serca lub czaszki.
  • Gwoździe, prawdopodobnie do dodatkowego zabezpieczenia wieka trumny.
  • Akcesoria liturgiczne: zestaw krzyży, modlitewnik, świecznik oraz buteleczki (jedna na wodę święconą).
  • Przedmioty ochronne: posrebrzane noże, lusterko oraz poroże jelenia – zwierzęcia niegdyś uważanego za szlachetnego sprzymierzeńca sił dobra.

Zestaw ten, datowany na pierwszą połowę XX wieku, jest unikalny na skalę europejską, ponieważ jest produktem polskim. Większość tego typu „sprzętu” produkowano w Niemczech.

Nauka na tropie legendy

Choć większość tych zestawów nigdy nie była użyta w praktyce, dla naukowców z UMW stanowią one bezcenną pigułkę wiedzy o ludowej kulturze i wierzeniach. Co więcej, niektóre elementy kompletu, takie jak medalion i buteleczka z nieokreśloną cieczą, zostaną poddane analizie naukowej przez Zakład Medycyny Sądowej.

– Nie będziemy polować na wampiry – zapewnia dr Jędrzej Siuta, opiekun Muzeum Medycyny Sądowej UMW. – Nasz zestaw posłuży jako punkt wyjścia do opowieści o dawnych wierzeniach ludowych, pochówkach wampirycznych, ale także innych zagadnień związanych z medycyną sądową.

Uczelnia planuje wykorzystać eksponat, aby pokazać, jak medyczne i naturalne zjawiska, takie jak naturalna mumifikacja, przemiany torfowe czy tłuszczowo-woskowe (których przykłady znajdują się w muzeum), były kiedyś interpretowane jako dowody na nadprzyrodzone działanie wampirów. Przebijanie kołkami, dziurawienie czaszek czy odcinanie głów, które dziś uznano by za bezczeszczenie zwłok, były niegdyś desperackimi próbami powstrzymania rzekomej zarazy, którą miały roznosić „żywe zwłoki”.

Dzięki nowemu nabytkowi Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu po raz kolejny pokazuje, że nawet najmroczniejsze legendy mogą stać się inspiracją dla rzetelnych badań naukowych i fascynującej edukacji.

Karolina Osińska-Marcińczyk, fot. Tomasz Modrzejewski

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *