
„I nagle dzwony dzwonią i ciało mi płonie… kocham Cię” śpiewała Kora. I to dla mnie definicja miłości, ale bez żadnych i „ rozstania i powroty”. To, co dziś napiszę, nie spodoba się konserwatystom i o...
„I nagle dzwony dzwonią i ciało mi płonie… kocham Cię” śpiewała Kora. I to dla mnie definicja miłości, ale bez żadnych i „ rozstania i powroty”. To, co dziś napiszę, nie spodoba się konserwatystom i o...