„I wszystko się może zdarzyć” z 1996 roku to flagowy utwór z debiutanckiego, solowego albumu Anity Lipnickiej o tym samym tytule, który artystka nagrała tuż po opuszczeniu zespołu Varius Manx. Teraz z okazji 30-lecia utworu, powstał nowy teledysk do jubileuszowej wersji słynnego hitu, który kręcony był na Dolnym Śląsku.
Kto w latach 90. nie znał tego hitu. Kto go nie śpiewał, kto nie miał pokoju wyklejonego plakatami Anity Lipnickiej. Wówczas tysiące nastolatek naśladowały styl artystki, chciały być tak wysokie jak ona i z zapartym tchem śledziły losy utworu na legendarnej liście 30 ton, na której piosenka przez wiele tygodni utrzymywała się na szczycie, a sam album pokrył się potrójną platyną. Muzykę do „I wszystko się może zdarzyć” skomponowali Mark Tschanz, Richard Drummie i Gov Hutchinson, natomiast kultowy tekst napisała sama Anita Lipnicka. W październiku tego roku piosenka obchodzi swoje 30-lecie. Z tej okazji Anita Lipnicka wypuściła nową wersję utworu zatytułowaną „I wszystko się może zdarzyć [live session]”, ogłosiła jubileuszową trasę koncertową oraz zremasterowaną reedycję albumu na płytach CD i winylach. Nowy teledysk kręcony był w Kościele Ewangelickim w Pałacu w Goszczu, w powiecie oleśnickim na Dolnym Śląsku, a jego tłem stały się zabytkowe wnętrza dawnego kościoła znajdującego się na terenie kompleksu pałacowego.
Oprac. Agnieszka Góralczyk
Foto: Lemon (Julian Ludwicki), FB Anita Lipnicka













