Dzień Mężczyzny zazwyczaj kojarzy się z życzeniami „siły i wytrwałości”. A co, gdybyśmy w tym roku, przekornie, życzyli im prawa do przeżywania i doświadczania różnych innych emocji? Prawa do zmęczenia, które nie odbiera męskości i do wrażliwości, która jest dowodem największej odwagi.
Przez dekady karmiliśmy mężczyzn mitem „niezniszczalnego atlasu”, który musi dźwigać na barkach cały świat, nie mrugając przy tym okiem. „Chłopaki nie płaczą”, „musisz być twardy”, „dasz sobie radę sam” – te fałszywe przekonania stały się emocjonalnym gorsetem, który uwiera coraz mocniej. Czas go poluzować, bo prawdziwa siła nie polega na tłumieniu emocji, ale na odwadze, by się do nich przyznać.
Zadbanie o swój dobrostan to nie fanaberia. To serwis najważniejszej maszyny jaką posiadacie. Panowie, Wasze zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak przegląd samochodu, wygląd zewnętrzny czy wyniki badań. Pielęgnowanie czasu dla siebie, wyjście na spacer w pojedynkę, hobby, które nie musi być produktywne, czy po prostu moment ciszy to nie egoizm, to ładowanie baterii, bez których nie ruszycie dalej.
Zerwijmy z fałszywym przekonaniem, że wrażliwość to słabość. Prawo do czucia, do przeżywania smutku, do bycia w gorszej kondycji to podstawowe prawo człowieka, a nie przywilej wybranych. Nie musisz być jedynym filarem, który trzyma dach. Masz prawo poprosić o wsparcie i powiedzieć: „dzisiaj jest mi ciężko”.
W Dniu Mężczyzny życzymy Wam odwagi do bycia sobą. Bez maski superbohatera, za to z autentycznym uśmiechem i spokojną głową. Świat nie zawali się, jeśli na chwilę odłożycie go na bok, by zająć się tym, co dzieje się w Waszym wnętrzu. Jesteście ważni nie za to, co robicie dla innych, ale za to, kim jesteście.
Bądźcie dla siebie dobrzy. Zasługujecie na to!
Agnieszka Maltz, pedagog, kierownik Działu Profilaktyki, MOPS Wałbrzych











