Francuski matematyk Urbain Le Verrier analizował niespodziewane odchylenia w ruchu orbitalnym Urana i doszedł do wniosku, że musi na niego oddziaływać grawitacja innego, nieznanego dotąd ciała niebieskiego. Kiedy wysłał swoje precyzyjne wyliczenia do obserwatorium w Berlinie, astronom Johann Gottfried Galle skierował teleskop we wskazane miejsce. W nocy z 22 na 23 września 1846 roku spoglądający w niebo uczony zobaczył nieznaną dotąd planetę dokładnie tam, gdzie przewidział to francuski badacz. Był to wielki triumf mechaniki nieba.
Co ciekawe, pierwsze udokumentowane ślady obserwacji tego obiektu sięgają znacznie dalej w przeszłość. Szkice sporządzone przez Galileusza dowodzą, że zaobserwował on Neptuna już 28 grudnia 1612 roku oraz ponownie 27 stycznia 1613 roku, gdy planeta znajdowała się w koniunkcji blisko Jowisza. Słynny włoski astronom błędnie uznał go jednak za gwiazdę stałą i z tego powodu nie zapisano go w historii jako formalnego odkrywcy.
Neptun to ósma i najdalsza planeta od Słońca, krążąca w odległości około trzydziestokrotnie większej niż dystans dzielący Ziemię od naszej Gwiazdy Dziennej. Ten gazowy olbrzym nosi nazwę rzymskiego boga mórz, a jego symbolicznym znakiem jest stylizowany trójząb. Choć pod względem średnicy zajmuje czwarte miejsce, to pod względem masy jest trzeci w Układzie Słonecznym. Neptun jest ponad siedemnastokrotnie masywniejszy od Ziemi i cięższy od swojego kosmicznego bliźniaka, Urana. Z uwagi na obecność w składzie znacznych ilości amoniaku, wody i metanu, astronomowie zaliczają go wraz z Uranem do podgrupy zwanej lodowymi olbrzymami, odróżniając je od typowych gazowych gigantów, takich jak Jowisz czy Saturn. To właśnie metan obecny w zewnętrznych warstwach atmosfery nadaje mu charakterystyczną, głęboką, błękitną barwę.
W przeciwieństwie do spokojnej atmosfery Urana, na Neptunie panują ekstremalne warunki pogodowe. Szaleją tam najsilniejsze wiatry w całym Układzie Słonecznym, których prędkość dochodzi do zdumiewających 2100 km/h. Gdy 25 sierpnia 1989 roku w pobliżu planety przeleciała sonda Voyager 2 – jedyna jak dotąd, która dotarła w te rejony – zarejestrowała gigantyczny antycyklon zwany Wielką Ciemną Plamą, dorównujący rozmiarem całej Ziemi, a także mniejszy układ pogodowy o wielkości Księżyca.
Chociaż zewnętrzna atmosfera Neptuna należy do najzimniejszych miejsc w naszym kosmicznym sąsiedztwie, gdzie temperatura spada do niemal minus 226,5 stopnia Celsjusza, to w samym centrum planety panuje piekielny gorąc sięgający około 5100 stopni Celsjusza. Ponadto tom ciało niebieskie posiada słabo widoczny, niekompletny system pierścieni, którego istnienie oficjalnie potwierdzono dopiero podczas wspomnianego przelotu sondy pod koniec XX wieku. Neptun ma także bogaty system księżyców z dominującym Trytonem na czele, odkrytym zaledwie chwilę po samej planecie. Pozostałe naturalne satelity czekały na swoje odkrycie aż do Ery Kosmicznej.
Marta Kot, il. CactiStaccingCrane/Wikipedia (porównanie wielkości Neptuna i Ziemi)











