Ogród Zoologiczny we Wrocławiu szykuje się do jednej z najbardziej ekscytujących i widowiskowych inwestycji ostatnich lat. Do 2029 roku ta kultowa dolnośląska atrakcja przejdzie spektakularną metamorfozę. W planach jest budowa nowoczesnego kompleksu dla zwierząt afrykańskich, który nie tylko zapewni najwyższy komfort mieszkańcom zoo, ale też zaoferuje zwiedzającym zupełnie nowe, niezapomniane wrażenia. Największa atrakcja? Możliwość stanięcia twarzą w twarz z najwyższymi ssakami świata!
Głównym punktem nadchodzących zmian będzie całkowita przebudowa strefy żyraf. Obecny budynek żyrafiarni pochodzi z lat 80. XX wieku i mocno odbiega od nowoczesnych standardów. Nowy kompleks powstanie w tym samym miejscu, jednak jego architektura i wnętrza będą silnie inspirowane autentycznym stylem afrykańskim, przy jednoczesnym restrykcyjnym zachowaniu wszelkich wymogów bezpieczeństwa i dobrostanu zwierząt.
Projektanci szykują dla turystów prawdziwą rewolucję logistyczną. Nad zewnętrznym wybiegiem, który ma wiernie naśladować naturalną afrykańską sawannę, powstanie nadziemna kładka ze specjalnymi punktami widokowymi. Nowe rozwiązania architektoniczne pozwolą zwiedzającym wejść do wnętrza żyrafiarni i podziwiać zwierzęta z kilku różnych poziomów. W praktyce oznacza to, że będziemy mogli spojrzeć żyrafom prosto w oczy!
W nowym obiekcie, oprócz samych żyraf, zamieszkają również inne kopytne zwierzęta sawannowe, w tym zebry i gazele. Wewnątrz budynku zaplanowano nowoczesną infrastrukturę: zaplecza hodowlane, kuchnię zwierzęcą, magazyn pasz oraz specjalne terraria ekspozycyjne dla drobnych, fascynujących stworzeń zamieszkujących afrykańskie bezdroża.
Równie spektakularnie zapowiada się przestrzeń dedykowana hipopotamom nilowym. Do tej pory te potężne ssaki można było podziwiać głównie wewnątrz imponującego Afrykarium. Teraz zyskają one zupełnie nowe możliwości – zoo wybuduje dla nich rozległy wybieg zewnętrzny połączony z wielką wolierą dla egzotycznych ptaków.
Co ciekawe, architekci wykorzystają drzwi, które już teraz znajdują się w zachodniej ścianie Afrykarium i prowadzą bezpośrednio na zaplecze hodowlane. To właśnie tędy giganty będą wychodziły na świeże powietrze.
Aby pogodzić przestrzeń dla zwierząt z ruchem turystycznym, powstanie tam unikalne, bezpieczne „skrzyżowanie ruchu hipopotamowo-turystycznego”. Specjalny system śluz pozwoli na bezproblemowe przemieszczanie się zwierząt, nie blokując jednocześnie spacerujących wzdłuż Afrykarium gości. Z nadziemnej ścieżki będzie można podziwiać hipopotamy z zupełnie nowej, górnej perspektywy.
Nowe inwestycje wymagają jednak przestrzeni. Aby wybieg dla hipopotamów i woliera mogły powstać, z mapy wrocławskiego ogrodu zniknie dotychczasowy Dzieciniec Zwierzęcy, w którym mieszkały kozy, króliki, miniaturowe krówki czy drób gospodarski. Choć miejsce to przez lata pełniło funkcję edukacyjną, władze zoo podkreślają, że nadszedł czas na powrót do najważniejszych fundamentów działania placówki.
Przedstawiciele wrocławskiego zoo tłumaczą, że zwierzęta zamieszkujące dotychczasowy dziecińczyk to gatunki hodowlane, tymczasem nadrzędną misją nowoczesnych ogrodów zoologicznych jest ochrona gatunków dzikich i krytycznie zagrożonych wyginięciem. Każdy metr cennej przestrzeni we Wrocławiu ma zostać przeznaczony dla zwierząt, które potrzebują najwyższej troski – bez ogrodów zoologicznych wiele z tych afrykańskich gatunków mogłoby już na zawsze zniknąć z powierzchni Ziemi.
Cały proces inwestycyjny został precyzyjnie zaplanowany. Pierwszy etap, na który przewidziano 10 miesięcy od dnia podpisania umowy, obejmuje przygotowanie dwóch niezależnych koncepcji architektonicznych oraz pełnego projektu budowlanego i wykonawczego.
Samo wejście ekip budowlanych na teren zoo nastąpi najwcześniej za rok – po skompletowaniu wszystkich dokumentów oraz wyłonieniu generalnego wykonawcy w przetargu. Oficjalny finał prac i wielkie otwarcie nowej afrykańskiej strefy zaplanowano na 2029 rok.
Karolina Osińska-Marcińczyk, fot. ZOO Wrocław











