Gigantyczne jajo pojawiło się w Ogrodach Królewskich Zamku Królewskiego na Wawelu. I nie jest to jajo Smoka Wawelskiego, a monumentalna praca Joanny Rajkowskiej prezentowana w ramach wystawy „Wkrótce wszystko się zmieni”, którą można oglądać do 4 października.
To wielkie, niebieskie jajo to rzeźba akustyczna, zatytułowana „Pisklę”. Rzeźba ma aż 240 cm długości i jest wierną, powiększoną repliką błękitnego jajka kosa zwyczajnego. Wykonana została z pigmentowanego gipsu akrylowego. Nie jest to też tylko statyczna figura. Z jaja dobiegają odgłosy klującego się pisklęcia. Gdy przyłoży się do niego ucho, można poczuć delikatne wibracje, bicie serca oraz dźwięki pękającej skorupki.



W ramach wystawy oprócz jaja można oglądać jeszcze dwie inne instalacje Joanny Rajkowskiej rozlokowane w ogrodach oraz na dziedzińcu zewnętrznym zamku: Gniazdo, znajdujące się w Ogrodach Królewskich to autentyczne gniazdo wron siwych, które ptaki uwiły na szczycie słynnej, sztucznej palmy („Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich”) stworzonej przez Rajkowską w Warszawie. Przeniesione na Wawel dzieło ukazuje, jak dzika natura bez problemu adaptuje i przejmuje obiekty stworzone przez człowieka. Z kolei instalacja Wkrótce wszystko się zmieni znajdująca się na Dziedzińcu zewnętrznym jest potężna, częściowo wkopana w grunt. Jest to geoda wypełniona naturalnymi ametystami. Umieszczono ją celowo w bliskim sąsiedztwie rezerwatu archeologicznego Zamku Królewskiego. Nawiązuje do tzw. „czasu głębokiego” (geologicznego). Przypomina, że minerały formowały się miliony lat przed pojawieniem się człowieka i będą istnieć długo po nas.
Agnieszka Góralczyk, foto: Jeremi Dobrzański, wawel.krakow.pl











