105 lat temu, w maju 1921 r. w Operze Warszawskiej odbyła się premiera baletu „Pan Twardowski” Ludomira Różyckiego. Entuzjazm publiczności był tak gigantyczny, że rzadko notowano w kronikach opery podobne owacje.
Dzieło to było wystawiane ponad 300 razy na deskach opery. Dla kompozytora było przepustką do wielkiej międzynarodowej sławy i występów w Kopenhadze, Pradze czy Zagrzebiu. Ludomir Różycki tym dziełem przeszedł do historii jako właściwy twórca polskiego baletu narodowego.
W muzyce Różyckiego, Twardowski to nie jest tylko dziadek z ludowej bajki. To potężny wizjoner, który dosłownie hakuje rzeczywistość. W specjalnej, autorskiej suicie przygotowanej przez dyrygenta Macieja Tomasiewicza będziemy mogli usłyszeć ten niesamowity, pełen rozmachu „soundtrack”. Razem z Twardowskim i orkiestrą udamy się w podróż przez osiem niesamowitych, kontrastowych obrazów, zaplanowanych przez autorkę libretta i żonę kompozytora, Stefanię Ordon (tworzącą pod pseudonimem). Zjedziemy do olkuskich kopalń srebra, usłyszymy jak brzmi tajemnicza, fantastyczna atmosfera tworzona przez czelestę i fortepian. Będziemy świadkami wywoływania ducha Barbary Radziwiłłówny w wawelskich komnatach Zygmunta Augusta i magicznie teleportujemy się na egzotyczny Wschód. Cała partytura wręcz iskrzy się od krakowiaków (jak genialny wstęp grany przez tłumione fagoty i trąbki), oberków, czardaszy, a nawet stylizowanych tańców wschodnich.
Niesamowity koncert przepełniony legendami – „Ballada o Pani Twardowskiej” odbędzie się 9 maja w Filharmonii Sudeckiej, dokładnie w 105 rocznicę legendarnej premiery, która miała miejsce we warszawskiej operze.
Bilety na tą muzyczną podróż w zaświaty (i z powrotem!) dostępne są: bit.ly/4dfmOaJ
Oprac. Agnieszka Góralczyk











