Ślōnsko godka czyli gwara śląska może trafić na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Rozpoczęły się starania o wpisanie na nią zachodniosłowiańskiej odmiany językowej, którą posługuje się ponad 460 tysięcy osób, głównie na terenie Górnego Śląska.
Krajowa lista niematerialnego dziedzictwa kulturowego to lista inwentaryzacyjna chronionego, niematerialnego dziedzictwa kulturowego kraju. Niematerialne dziedzictwo kulturowe przejawia się, między innymi w dziedzinach takich jak: tradycje i przekazy ustne, w tym język jako nośnik niematerialnego dziedzictwa kulturowego; sztuki widowiskowe; zwyczaje, rytuały i obrzędy świąteczne; wiedza i praktyki dotyczące przyrody i wszechświata; umiejętności związane z rzemiosłem tradycyjnym.
Śląska godka jest obecnie na drodze do oficjalnego uznania za niematerialne dziedzictwo kulturowe. Warunkiem, by śląska gwara została wpisana na listę jestzaangażowanie tzw. depozytariuszy, czyli osób, które na co dzień posługują się tą mową i chcą ją pielęgnować. W całym regionie trwa cykl otwartych spotkań w tym temacie z mieszkańcami. Spotkania odbyły się już w Rybniku i Rudzie Śląskiej. Na 19 września zaplanowano konsultacje w Krapkowicach i Radzionkowie.Status śląszczyzny od lat jest przedmiotem ożywionych dyskusji – dla jednych to samodzielny język regionalny, dla innych specyficzny dialekt języka polskiego.
Wg założeń Konwencji UNESCO język jest nośnikiem kultury, to to żywy instrument przekazywania wiedzy, wyobrażeń i tradycji, a Górny Śląsk ma już swoje tradycje wpisane na listę. Są to m.in. Barbórka górników węgla kamiennego, tradycje górniczych orkiestr dętych czy Pochód Gwarkowski w Tarnowskich Górach. Nie dziwi zatem, że powinien dołączyć do nich fundament śląskiej tożsamości – język śląski.
Oprac. Agnieszka Góralczyk
Foto: Tarnogórskie Centrum Kultury











