Już niebawem młodzież z gminy Nowa Ruda będzie miała okazję spotkać się twarzą w twarz z jedną z najbardziej cenionych i wszechstronnych postaci współczesnej literatury młodzieżowej. Katarzyna Ryrych – pisarka, poetka, malarka i nauczycielka – odwiedzi bibliotekę w Ludwikowicach Kłodzkich, by podzielić się swoją pasją i niezwykłymi historiami.
To nie będzie zwykłe spotkanie o „czytaniu książek”. To spotkanie z artystką, która swoją drogę zaczynała od buntowniczych rymów, a dziś zdobywa najważniejsze nagrody literackie w kraju.
Warto zapisać tę datę w kalendarzu, bo taka okazja nie trafia się codziennie: 15 maja, godz. 10.00, miejsce: Biblioteka Publiczna Gminy Nowa Ruda w Ludwikowicach Kłodzkich.
Jeśli szukacie definicji „artystycznej duszy”, Katarzyna Ryrych jest idealnym przykładem. Urodzona w Krakowie, córka poetki i dziennikarza, od zawsze była blisko słowa pisanego. Choć z wykształcenia jest anglistką (ukończyła UJ), jej serce bije w rytmie literatury polskiej.
Jej debiut to legendarne już „Zapiski pewnej hipiski” z 1981 roku. Ten buntowniczy, hippisowski rodowód do dziś czuć w jej twórczości – jest w niej autentyczność, wolność i ogromna wrażliwość na drugiego człowieka. Ryrych nie boi się trudnych tematów: pisze o wykluczeniu, chorobie, wojnie, ale też o niezwykłej sile przyjaźni i wyobraźni.
Lista nagród Katarzyny Ryrych jest imponująca – to m.in. Grand Prix w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren za książkę „Lato na Rodos”, wielokrotne wyróżnienia w konkursie Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY, Literacka Podróż Hestii oraz nagrody im. Kornela Makuszyńskiego.
Jej książki, takie jak „Wyspa mojej siostry”, „O Stephenie Hawkingu, czarnej dziurze i myszach podpodłogowych” czy najnowszy „Wilczy księżyc”, to lektury, które zostają w głowie na lata. Ryrych potrafi pisać o świecie w sposób nieoczywisty, często z lekkim pazurem, ale zawsze z ogromnym szacunkiem do młodego odbiorcy.
Spotkanie z taką autorką to szansa, by dowiedzieć się, jak powstają historie, które chwytają za serce, i jak przemycić odrobinę magii do codzienności. Katarzyna Ryrych to nie tylko „pani od książek” – to fascynująca osobowość, która udowadnia, że warto iść własną drogą, nawet jeśli jest ona pełna „sowich piór” i „łopianowych pól”.
Agnieszka Góralczyk, fot. FB Katarzyny Ryrych












