Strona główna / Wywiady / Wiktoriański sznyt, magiczny świat. Anna Bogdziewicz-Szpaderska o przekraczaniu granic wyobraźni, czasie i mechanice epoki pary

Wiktoriański sznyt, magiczny świat. Anna Bogdziewicz-Szpaderska o przekraczaniu granic wyobraźni, czasie i mechanice epoki pary

Swoimi strojami przenoszą odbiorców do alternatywnej rzeczywistości pełnej trybików, gorsetów i wiktoriańskiej elegancji. Udowadniają, że pasja do fantastyki i alternatywnej mody może przerodzić się w prężnie działający biznes, przyciągający miłośników oryginalnego stylu z całego kraju. U nich królują m.in. gogle, gorsety, koła zębate, wiktoriańska elegancja i magia ukryta w detalach. Ich unikalne projekty można spotkać na największych festiwalach i targach kultowych gatunków w Polsce. W rozmowie z Agnieszką Góralczyk, Anna Bogdziewicz-Szpaderska, założycielka wyjątkowej polskiej marki odzieżowej i biżuteryjnej – Steampunk And Fantasy opowiada m.in. o tym, jak tchnęła drugie życie w alternatywną historię, rzemieślniczym kunszcie i nieograniczonej wyobraźni, a także o tym, jak powstają projekty, obok których nie da się przejść obojętnie.

Jak rozpoczęła się fascynacja estetyką, w której wiktoriańska elegancja spotyka magię lub mechanikę epoki pary?

ABS: Nasza rodzinna przygoda ze strojami larpowymi zaczęła się od wyjazdu na Con Quest von Mythodea. To kilkutysięczny larp w Niemczech.  Na miejscu okazało się, że jesteśmy bardzo słabo ubrani. W następnym roku pojechaliśmy odpowiednio przygotowani.  To było super przeżycie i mnóstwo inspiracji. Tam każdy styl mieszał się w obozach i na polu walki. Nie było  żadnych ograniczeń i to mnie urzekło.  Tak na prawdę ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia, a moja nie ma z tym problemu.

Czerpiesz inspiracje z klasycznej literatury np. Juliusz Verne, H.G. Wells, czy może bliżej Ci do światów magii z gier RPG i powieści fantasy?

ABS: Od dziecka lubiłam uciekać w świat wyobraźni oglądając filmy i czytając książki sf i fantasy oraz historyczne opowieści czy mitologie z różnych zakątków świata.  Malarstwo Boscha czy Memlinga wprowadza w zaświaty i tworzy ścieżki, którymi mogą chodzić nowi bohaterowie. I właśnie ich tworzy moja wyobraźnia. 

Jak godzisz ze sobą pozornie odległe światy – surową, techniczną duszę steampunku z eterycznym, mitycznym klimatem fantasy?

ABS: Godzenie ze sobą różnych światów jest proste. Na co dzień żyjemy wśród różnych kultur i wierzeń, dlaczego kreowane przez nas światy miałyby być ograniczone i mniej różnorodne?

Jak wygląda Twój proces projektowania unikalnych stylizacji? Od czego zaczynasz: od wyobrażenia postaci, od konkretnego rekwizytu np. mechanicznych skrzydeł, laski, czy od doboru tkanin?

ABS: Mam ADHD i mój proces twórczy za każdym razem wygląda inaczej. Czasami to jest faktura tkaniny, czasami osoba i jej sposób poruszania się czy uroda. Innym razem polanka w lesie, na której od razu widzę wiedźmę zbierającą zioła. 

Jakie kluczowe elementy steampunku – skóra, gorsety, mosiężne zębatki, gogle, wplatasz w klasyczne motywy fantasy- elfie akcenty, szaty maga, zbroje?

ABS: Style i charakterystyczne dla danego gatunku detale mieszam dowolnie tak, aby stanowiły spójną całość. Bardzo ważna jest dla mnie wygoda użytkownika i zakres ruchów konieczny przy konkretnej postaci oraz możliwość użycia wybranych elementów do stworzenia innej stylizacji.

Co stanowi największe wyzwanie podczas łączenia ciężkich, industrialnych materiałów z lekkimi elementami fantasy?

ABS: Najtrudniejsze jest łączenie zwiewnych tkanin z ciężkimi skórzanymi, okutymi elementami. Trzeba przewidzieć jak to wszystko będzie  funkcjonować  w ruchu. To prawdziwe wyzwanie, aby strój nie okazał się jednorazowy.

Skąd czerpiesz nietypowe materiały i rekwizyty? Czy przerabiasz stare przedmioty codziennego użytku na elementy garderoby lub biżuterii?

ABS: Do swoich projektów często używam tkanin dekoracyjnych, nieodzieżowych. Elementów ze sklepów budowlanych.  Znalezisk ze spaceru czy rzeczy z recyklingu. 

Twoje stylizacje opowiadają jakąś konkretną historię? Kim jest postać, którą kreujesz za pomocą danego stroju?

ABS: Każda  stylizacja to opowieść. Musi posiadać broń lub artefakty, które miałaby pod ręką w realnym świecie wykonując konkretne zadanie. Szczegóły są bardzo  ważne. Nawet najdrobniejsze detale. Czuję się stylistką światów równoległych.  

W którym kierunku – Twoim zdaniem – rozwija się obecnie moda retro-futurystyczna i co nowego można jeszcze w niej odkryć?

ABS: Dzisiaj mamy modę na mangę i anime. I ta różnorodność gatunkowa wzbogaca klasyczne „europejskie” podejście do tematu. Nasze potwory i smoki można uzupełnić o ciekawe demony i duchy z mniej znanych wcześniej mitologii.

Jakie są najpopularniejsze archetypy stylizacji, a także ich kluczowe elementy i akcesoria?

ABS: Najpopularniejsze archetypy stylizacji to w steampunku nadal gogle i bezużyteczne zębatki poprzyczepiane gdzie popadnie i zwiewne suknie dla elfów wszystkich płci. Większość ludzi chce wyglądać ślicznie bez względu  na sylwetkę.  Ja wolę stylizacje noszące ślady użytkowania. Dlatego często farbuje tkaniny i postarzam skórę.  W ten sposób nadając stylizacji jej wyjątkowy charakter. 

Dziękuję za rozmowę

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *