Strona główna / Ciekawostki / Prawda wciąż tam jest. Jak „Z Archiwum X” zmieniło historię telewizji

Prawda wciąż tam jest. Jak „Z Archiwum X” zmieniło historię telewizji

10 września 1993 roku na ekranach telewizorów zadebiutował serial, który na zawsze odmienił popkulturę i podejście do gatunku science-fiction. „Z Archiwum X” z kultowym duetem agentów FBI – Foxem Mulderem i Daną Scully – stało się globalnym fenomenem, tworzącym wokół siebie rzesze wiernych fanów na całym świecie.

Stworzona przez Chrisa Cartera produkcja połączyła elementy thrillera, horroru, fantastyki naukowej i dramatu sensacyjnego.

Duet doskonały

Fabuła skupiała się na sprawach przekraczających konwencjonalne rozumowanie, prowadzonych przez kierującego się intuicją i wiarą w istoty pozaziemskie Foxa Muldera (David Duchovny) oraz racjonalną, sceptyczną naukowczynię Danę Scully (Gillian Anderson). Z czasem do zespołu dołączyli także agenci John Doggett oraz Monica Reyes. Wyjątkowy klimat serialu budowała kultowa czołówka oraz rozpoznawalny na całym świecie motyw muzyczny, który kompozytor Mark Snow stworzył całkowicie przypadkowo, opierając się łokciem o klawiaturę z włączonym efektem echa. Nieodłącznym symbolem całej serii stał się również legendarny plakat z wizerunkiem UFO i chwytliwym hasłem „I want to believe”.

Polska gorączka Archiwum X

W Polsce serial zadebiutował w marcu 1996 roku na antenie TVP2, błyskawicznie gromadząc przed telewizorami miliony widzów. Z czasem prawa do emisji kolejnych sezonów przejmowały inne stacje, w tym Polsat oraz Tele 5. Wielkiej popularności produkcji towarzyszył prawdziwy boom na gadżety – od książek, komiksów i kaset wideo, po oficjalny magazyn czy kolekcjonerskie koszulki. Sukces amerykańskiego hitu zainspirował nawet polskich twórców do próby stworzenia rodzimego odpowiednika pod tytułem „N jak Nautilus”. Projekt miał być telewizyjną adaptacją popularnej audycji radiowej o zjawiskach paranormalnych, a jego pilotażowy odcinek planowano poświęcić rzekomej katastrofie UFO w gdyńskim porcie.

Kulisy, ekranowe poświęcenia i czujni fani

Produkcji serialu towarzyszyło wiele niezwykłych historii oraz trudnych wyzwań realizacyjnych. Aby wiarygodnie odtworzyć arktyczne warunki w jednym z odcinków drugiego sezonu, do hali zdjęciowej zwieziono aż 140 ton lodu. Z kolei Gillian Anderson wykazała się ogromnym poświęceniem, zjadając na planie prawdziwego robaka, czym wprawiła w osłupienie całą ekipę filmową. Intrygującą ciekawostką pozostaje fakt, że wcielający się w postać Palacza William B. Davis w rzeczywistości był osobą niepalącą, a na planie używał specjalnych ziołowych papierosów pozbawionych nikotyny.

Nie obyło się również bez tragicznych zdarzeń – podczas przygotowań do ósmego sezonu w wyniku porażenia prądem z linii wysokiego napięcia zginął jeden z pracowników technicznych. Słynna produkcja stała się także obiektem wnikliwych analiz ze strony czujnych fanów, którzy przez lata wyłapywali drobne potknięcia realizatorskie. Wśród nich znalazły się między innymi nielogiczne zmiany położenia słońca w odcinku pilotażowym czy kultowa wpadka z koszulką drużyny New York Knicks, w której mały Mulder pojawia się w retrospekcji z 1973 roku, mimo że zawodnik z tym numerem zaczął grać w zespole dopiero dekadę później.

Marta Kot, fot. FilmWeb

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *