Strona główna / Newsy / Dolny Śląsk: Szlakiem zmysłów po zamkach i ich ruinach

Dolny Śląsk: Szlakiem zmysłów po zamkach i ich ruinach

Historie o dolnośląskich zamkach zaczynają się podobnie…. Dawno, dawno temu, gdy na tych ziemiach rządy sprawowali książęta z linii Piastów Świdnicko – Jaworskich – na granicy ich księstwa i Królestwa Czeskiego budowane były warownie obronne. A tych warowni mamy w regionie mnóstwo, a wakacje to najlepszy czas na ich odkrywanie.

Najwięksi budowniczowie zamków na terenie Aglomeracji Wałbrzyskiej to książę Bolko I Surowy i jego wnuk Bolko II Mały. Z upływem lat, zmieniały się tu granice państw, nadchodziły kolejne wojny i losy zamków były bardzo różne. Wiele warowni popadło w ruinę, inne spłonęły, jeszcze inne zostały zniszczone podczas wojen. Niektóre zamki, jak np. Książ, zmieniły się w rezydencje pałacowe… Region Aglomeracji Wałbrzyskiej bogaty jest w unikalne miejsca, zamki i przyrodnicze trasy. Wśród warowni, które warto odwiedzić znajdują się m.in.: Zamek Książ, czyli trzeci co do wielkości zamek w Polsce. Dziś Książ przyciąga m.in. malowniczym położeniem w parku krajobrazowym, fascynującą historią, imponującą barokową Salą Maksymiliana i tajemniczymi podziemiami z okresu II wojny; Zamek Grodno – jeden z najbardziej malowniczo położonych zamków piastowskich na Śląsku. Pierwsze historyczne wzmianki o nim pochodzą z 1315 r., w XVI w. zamek został rozbudowany w stylu renesansowym; Zamek w Roztoce, którego początki sięgają XIV w., gdy istniał tu zamek nawodny. Od końca XV w. aż do 1945 r. stanowił on siedzibę hrabiowskiej linii śląskiego rodu von Hochberg; na terenie Aglomeracji Wałbrzyskiej znajdują się także ruiny zamków piastowskich: Zamku Cisy, Zamku Radosno, Zamku Rogowiec, czy Zamku Nowy Dwór, który spłonął w 1581 r. po uderzeniu pioruna.

Najlepiej te niezwykłe miejsca, w których wciąż czuć ducha tamtych czasów poznawać poprzez turystykę slow travel, czyli spokojną podróż, która skupia się na bliskim poznawaniu, odpoczynku oraz rezygnacji z pośpiechu. Warto ich atmosferę poczuć angażując wszystkie nasze zmysły. Ruiny zamków piastowskich to także odkrywanie miejsc mniej znanych, które nie leżą na głównych trasach turystycznych, a które też mają swoją historię, którą chcą opowiedzieć.

Oprac. Agnieszka Góralczyk

Foto: FB LOT Aglomeracji Wałbrzyskiej

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *