Strona główna / Wywiady / Odbitka, która zostaje na zawsze

Odbitka, która zostaje na zawsze

To jedna z najstarszych technik zdobienia tkanin na świecie. Znana była już w starożytnych Chinach, Indiach i na Bliskim Wschodzie. „To piękne, że tak prosta metoda przetrwała tysiące lat. W zasadzie robimy dziś dokładnie to samo, co dawni rzemieślnicy, tylko narzędzia bywają trochę inne” – mówi Justyna Patecka, która w rozmowie z Agnieszką Góralczyk opowiada m.in. o zdobieniu tkanin za pomocą stempli.

Czym charakteryzuje się ozdabianie tkanin w Czarnej Żywicy?

JP: Jako grafik artystyczny z wykształcenia i odtwórca wczesnego średniowiecza z pasji, szukałam obszaru w którym mogłabym połączyć te dwa światy. W grupie odtwórstwa średniowiecznego Drużyna Wojów Biały Niedźwiedź, w której działam, każdy rzemieślnik może wybrać rzemiosło, w którym chce się rozwijać. Mnie zainteresowała technika zdobienia tkanin za pomocą stempli. Technika polega na nanoszeniu wzoru przy pomocy stempli oraz tempery. Nie ma dokładnych przepisów jak dawniej wykonywano stemplowane tkaniny. Na podstawie dostępnych informacji i moich doświadczeń jako grafiks, opracowałam swój warsztat. Metoda w której pracuję jest bliska dawnemu rzemiosłu. Nie chodzi tu o perfekcyjną powtarzalność, lecz o ślad ręki, rytm wzoru i kontakt z materiałem. Każda odbitka jest trochę inna, a dzięki temu żywa.

Jak wygląda cały proces twórczy?

JP: Proces zaczyna się od projektu wzoru, stworzonego na podstawie wzorów historycznych. W dawnych wzorach często inspiracją były motywy roślinne, zwierzęce albo dawne ornamenty. Dziś przygotowujemy stemple, wycinamy ręcznie lub laserem w drewnie lub sklejce. Tkanina, najczęściej len lub wełna, musi zostać odpowiednio przygotowana, wyprana, napięta i wygładzona. Następnie nakłada się farbę na stempel i odbija wzór na materiale. To moment wymagający skupienia, bo każda odbitka zostaje już na zawsze.

Jakie stemple są używane? Które dają najlepszy efekt?

JP: Najczęściej używamy stempli wykonanych z drewna lub sklejki. Najlepszy efekt powstaje wtedy, gdy stempel jest wykonany ręcznie, ale też dla precyzji zlecam ich wykonanie. Ważna jest odpowiednia głębokość oraz przygotowanie wzoru.

Technika ozdabiania tkanin przy pomocy stempli sięga czasów starożytnych?

JP: To jedna z najstarszych technik zdobienia tkanin na świecie. Znana była już w starożytnych Chinach, Indiach i na Bliskim Wschodzie. W Europie pojawiała się w średniowieczu, szczególnie w rzemiośle związanym z barwieniem i drukiem na płótnie. To piękne, że tak prosta metoda przetrwała tysiące lat. W zasadzie robimy dziś dokładnie to samo, co dawni rzemieślnicy, tylko narzędzia bywają trochę inne.

Jakiego rodzaju musi być tkanina, aby można było na niej pracować?

JP: Najlepiej sprawdzają się naturalne tkaniny,  przede wszystkim len lub wełna. Mają one odpowiednią strukturę włókien i dobrze przyjmują barwnik. Tkaniny syntetyczne są dużo trudniejsze w pracy, ponieważ nie wchłaniają barwnika tak dobrze i wzór może się rozmazywać.

Używacie farb przygotowanych według dawnych przepisów. Skąd je znacie? Skąd pochodzą?

JP: Wiele dawnych receptur znamy z badań historycznych, publikacji o rzemiośle oraz z rekonstrukcji historycznych. Część przepisów była przekazywana przez pokolenia rzemieślników. W przeszłości barwniki powstawały z naturalnych składników: roślin czy glinek. Dziś często korzystamy z bezpiecznych współczesnych odpowiedników, ale inspiracja dawnymi metodami pozostaje bardzo ważna. Farbę, której używam opracowałam razem z koleżanką z drużyny, tak że była to współpraca na wielu poziomach.

Dzisiaj ta metoda ozdabiania tkanin jest dalej używana?

JP: Tak, choć raczej w małych pracowniach rzemieślniczych, warsztatach artystycznych i rekonstrukcji historycznej. W przemyśle dominują techniki drukarskie i cyfrowe. Natomiast ręczne odbijanie wzorów wraca dziś jako świadome rzemiosło, coś przeciwnego do produkcji masowej. Ludzie coraz częściej szukają rzeczy wykonanych ręcznie i z charakterem.

Zawitacie na festiwal Dni Chwały organizowany w Zamku Sarny. Co ciekawego szykujecie dla jego uczestników?

JP: Na festiwalu chcemy pokazać odwiedzającym, jak wygląda dawny warsztat zdobienia tkanin. Będzie można zobaczyć narzędzia, stemple oraz cały proces powstawania wzoru. Planujemy również krótkie pokazy i możliwość spróbowania własnoręcznego odbijania stempli na tkaninie. To świetna okazja, żeby dotknąć dawnego rzemiosła i zobaczyć, jak z prostych narzędzi powstaje coś pięknego.

Dziękuję za rozmowę

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *