Po wielu latach psy skrzywdzone, porzucone przez ludzi lub zagubione (na zdjęciu Minnie, która właśnie znalazła swoją rodzinę) mają miejsce, w którym mogą spokojnie spać. Budowa nowego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Wałbrzychu pochłonęła ok. 15 milionów zł.
Z czego 85% to pieniądze z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Nowe schronisko znajduje się przy ul. Beethovena 46, naprzeciwko PSZOK-u. Zastąpiło to wieloletnie przy ul. Łokietka. Jednak ten, kto odwiedzał schronisko wie, że warunków nie ma nawet co porównywać. Nowoczesny obiekt to więcej miejsc dla zwierząt, ale przede wszystkim ciepło, które potrzebne jest zwierzętom, które zostały zmuszone przez los, by tam zamieszkać. Zwłaszcza w okresie zimowym. Zwierzętom często skrzywdzonym lub porzuconym przez właścicieli. A wiemy, jakie wydarzenia przyniosła tegoroczna zima. Wiemy, w jakich warunkach żyły psy w niektórych polskich schroniskach. Żyły to za dużo powiedziane. Walczyły o to życie. Dziś wałbrzyskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt im. Jana Lityńskiego może zapewnić schronienie 120 kotom i 120 psom. Zwierząt szukających nowych domów jest niewiele. I to cieszy. Okazuje się, że te, które trafiają do wałbrzyskiego schroniska mają szczęście i szybko znajdują nowych właścicieli. Choć są i takie, które wciąż czekają.


Osobiście pamiętam stare schronisko przy ul. Łokietka. Wielokrotnie odwiedzałam je jako dziennikarz. I choć opiekunowie starali się, aby zwierzęta miały dobrze, to dopiero teraz można powiedzieć, że nowe schronisko zapewnia godne warunki do życia zwierzęcia. Jak dołożymy do tego ludzi, którzy o nie codziennie dbają można powiedzieć, że zwierzaki mogą spokojnie czekać na nowy dom. Osobiście odwiedziłam nowe wałbrzyskie schronisko, żeby dać jakiemuś czworonogowi miłość i spokojną przyszłość. I z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że każde skrzywdzone, porzucone lub zagubione zwierzę powinno mieć szansę, by trafić w takie miejsce jakim jest Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt im. Jana Lityńskiego w Wałbrzychu, a stamtąd do kochającego domu.
Agnieszka Góralczyk











