
„Wydaje mi się, że w książkach dla dzieci czasami za dużo jest moralizowania i przemycania koncepcji pedagogicznych, a za mało dobrych historii, takich „bez spiny”. Takie najbardziej podobają się uczn...
„Wydaje mi się, że w książkach dla dzieci czasami za dużo jest moralizowania i przemycania koncepcji pedagogicznych, a za mało dobrych historii, takich „bez spiny”. Takie najbardziej podobają się uczn...