Strona główna / Wywiady / Pasieka Zuzia w Domaszkowie: Tu żyje tradycja, kwitnie miłość do pszczół, a natura ma słodki smak zamknięty w słoiku

Pasieka Zuzia w Domaszkowie: Tu żyje tradycja, kwitnie miłość do pszczół, a natura ma słodki smak zamknięty w słoiku

Od dwudziestu lat, z dala od wielkomiejskiego zgiełku i w sąsiedztwie zabytkowego Opactwa Cystersów w Lubiążu, bije niezwykłe, pszczele serce Dolnego Śląska. Pasieka Zuzia w Domaszkowie, bo o niej mowa, powstała jako owoc wieloletniej pszczelarskiej pasji Jerzego i Bogusławy Nawarów. Mają doświadczenie, wiedzę i kochają to co robią, dlatego ich pszczele rodziny są szczęśliwe i dają wyjątkowo pyszne miody, które zostały uznane za najlepszy polski regionalny produkt żywnościowy. W rozmowie z Agnieszką Góralczyk, właściciele tego niezwykłego miejsca opowiadają m.in. o tym, jak odróżnić prawdziwy miód o sztucznego, o niedocenianych produktach pszczelich i cechach charakteru, które powinien mieć dobry pszczelarz, by pszczoły go zaakceptowały.

Pasieka Zuzia powstała…..dwadzieścia lat temu. Jak narodziła się pasja do pszczelarstwa?

JN: Mija już dwadzieścia lat od założenia Pasieki Zuzia, a powstała jako owoc wieloletniej pszczelarskiej pasji mojej i mojej żony Bogusławy. Myślę, że tę pasję odziedziczyłem po moim dziadku, który w górach, w Olszówce miał ule. Już jako dziecko interesowałem się pszczołami, a zawdzięczam to mojemu sąsiadowi z mojej rodzinnej wsi, który miał małą pasiekę. Podglądałem u niego życie pszczół, podglądałem je na łąkach. Pokazywał mi pszczoły w ulu, uczył o ich fascynującym życiu. Poważnym pszczelarstwem zająłem się już jako człowiek dojrzały, a wiedzę o tym fascynującym stworzeniu, ucząc mnie, przekazał śp. Jan Czyryba. Natomiast żona przejęła tę pasję po swoim tacie, który kochał te swoje pszczółki w swoim ogrodzie. I tak po spotkaniu się razem w życiu i rozmowach postanowiliśmy utworzyć jedną pasiekę.

Dlaczego padło na Zuzię?

JN: Zuzia to wnuczka, która jako dziecko towarzyszyła mi przy pracach z pszczołami. Była bardzo ciekawska, zadawała dużo pytań i co najważniejsze nie bała się pszczół i tak nazwaliśmy pasiekę Zuzia i tak zostało.

Jak wyglądały początki pasieki i jak bardzo zmieniło się pszczelarstwo od momentu jej założenia do dziś?

BN: Początki były trudne. Brak profesjonalnego sprzętu, oboje jeszcze pracowaliśmy zawodowo i do pracy w pasiece było nas tylko dwoje. Oczywiście mieliśmy podstawowy sprzęt pszczelarski, wirówkę na cztery ramki, obsługiwaną ręcznie, małą pracownię i odsklepiarkę. Wówczas pasieka była pasieką wędrowną. Zaczęliśmy naszą wspólną pracę z pszczołami od zwiększenia rodzin pszczelich. Posiadaliśmy pawilon z 40-stoma rodzinami pszczelimi, zakupiliśmy ule wolnostojące dla nowych rodzin pszczelich. Potem kupiliśmy nowoczesny sprzęt – elektryczną miodarkę na 42 ramki, odsklepiarkę na dwa stanowiska, suszarkę do pyłku, kremownicę do miodu, większą pracownię do pozyskiwania miodu i pracownię do konfekcji, i przechowywania miodu. To niby nie duża modernizacja, ale bardzo ułatwiła nam pracę w pasiece. Kupiliśmy działkę i pasieka obecnie stoi w lesie. Ukończyliśmy też szkołę rolniczą, kierunek pszczelarstwo (obecnie wymóg unijny). Obecnie nasza pasieka jest pasieką stacjonarną.

Pasieka znajduje się w sąsiedztwie malowniczego Parku Krajobrazowym Dolina Jezierzycy. Jak to unikalne środowisko wpływa na życie pszczół i smak produkowanego przez Was miodu?

BN: Pasieka Zuzia usytuowana jest z dala od wielkomiejskich zanieczyszczeń, w sąsiedztwie przesyconego tradycją Opactwa Cysterskiego Lubiąż nad Odrą. Znajduje się w Krainie Łęgów Odrzańskich, w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Krajobrazowego Doliny Jezierzycy i na obszarze powiązanym przyrodniczo. Nektar zbierany z roślin lasów łęgowych i okolicznych łąk w dorzeczu Odry nadaje unikalny smak i zapach naszym miodom. Natomiast starodrzewia lipowe „dbają” o walory lecznicze i wyczuwalną goryczkę charakterystyczną dla czystego miodu lipowego. I nasz miód lipowy nazwany „Złoto Domaszkowa”(posiadamy certyfikat na nazwę) w ogólnopolskim Konkursie, w 2019 roku, „Nasze Kulinarne Dziedzictwo-Smaki Regionów” otrzymał najwyższą nagrodę „Perłę 2019” za najlepszy polski regionalny produkt żywnościowy. Nasze miody zdobyły wiele nagród w różnych konkursach, właśnie ze względu na unikalne walory smakowe, które zawdzięczamy miejscu , w którym znajduje się nasza pasieka. Pszczoły w takim środowisku korzystają z różnorodności pożytku i to ma też wpływ na ich kondycję i rozwój.

W pasiece Zuzia działa Edukacyjna Ścieżka Pszczelarska. Skąd wziął się pomysł, aby otworzyć pasiekę na odwiedzających i edukować społeczeństwo.

BN: W czasie zakupu miodów czy też w trakcie spotkań na różnych imprezach odwiedzający, w różnym wieku, zadawali nam pytania na tematy życia pszczół, działania miodu na organizm człowieka. To nas zainspirowało do utworzenia Edukacyjnej Ścieżki Pszczelarskiej. Mamy doświadczenie, wiedzę i kochamy to co robimy. A możliwość podzielenia się informacjami na temat roli pszczoły miodnej i dzikich zapylaczy w środowisku człowieka pozwoli na lepsze zrozumienie i poszanowanie przyrody, a także pozwoli odpowiedzieć na pytanie – kim jest pszczelarz i w jaki sposób dba o pszczoły. I tak w 2015 roku otworzyliśmy Edukacyjną Ścieżkę Pszczelarską. Otwarcia dokonał ówczesny Prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego Tadeusz Sabat. Była to pierwsza Edukacyjna Ścieżka Pszczelarska w gminie Wołów. Za najważniejszy element edukacji uważamy osobiste doświadczenie uczestnika i staramy się tak prowadzić zajęcia by lekcja była fascynującą przygodą. Ważnym elementem jest obserwacja i pytania uczestników. Zawsze forma jest dostosowana do wieku uczestników. Od czterech lat wraz z zaprzyjaźnioną pasieką „Pasieka Oleksy” prowadzimy „Dzień Otwartej Pasieki w Pasiece Zuzia”.

Jak wygląda standardowy dzień w pasiece w szczycie sezonu?

JN: Szczyt sezonu w pasiece przypada na maj, czerwiec, lipiec. To czas, gdy występuje największy rozwój rodzin pszczelich, obfite pożytki nektarowe oraz intensywne miodobrania. Praca zaczyna się wczesnym rankiem i kończy się późnym wieczorem. Polega to na kontrolowaniu nastroju rojowego (przeglądy rodzin pszczelich), usuwaniu mateczników, robienie odkładów. Plastry w rodzinach szybko zapełniają się miodem, a więc dodawanie kolejnych pustych ramek i nadstawek z ramkami, aby pszczoły miały miejsce na pracę. Później jest miodobranie po każdym pożytku – odbieranie dojrzałych zasklepionych plastrów z miodem. Następnie odsklepianie każdego plastra i wirowanie.

Czy praca z pszczołami potrafi jeszcze czymś zaskoczyć po tylu latach doświadczenia?

JN: Tak. Pszczoły, jak zawsze potrafią nas zaskoczyć, ponieważ natura nie przestaje nas uczyć pokory, a każda rodzina pszczela potrafi zachowywać się nieco inaczej. Każdą rodzinę traktujemy indywidualnie, i mimo, że ja znamy to każdy przegląd to „ a co nam dzisiaj macie do pokazania kochane pszczółki?”

Jaki jest Wasz ulubiony moment w całorocznym cyklu pracy pszczelarza?

BN: Są to pierwsze obloty wiosenne pszczół, które pokazują nam ile rodzin przezimowało i w jakiej są kondycji. To świadczy o tym jak pszczelarz zadbał o rodzinę i przygotował ją do zimowli i pierwszy przegląd, który potwierdza kondycję rodziny.

Jak odróżnić prawdziwy, dobrej jakości miód od sztucznego?

JN: Sposobów podawanych w przestrzeni publicznej jest wiele. Np. test wody: miód prawdziwy wlany do zimnej wody opada na dno i powoli się rozpuszcza w postaci smug, natomiast sztuczny rozpuszcza się szybko i równomiernie bez tworzenia grudek. Najlepiej to mieć swojego sprawdzonego pszczelarza i od niego bezpośrednio kupować miód.

Jakie miodowe nowości lub klasyki najbardziej polecają Państwo z Waszej oferty?

BN: W swojej ofercie mamy miody pozyskiwane w Krainie Łęgów Odrzańskich. Są to miód wielokwiatowy, nawłociowy, lipowy, wielokwiatowy zmieszany z pyłkiem kwiatowym –pszczelim, miód wielokwiatowy z propolisem. W tym roku mamy miód ze spadzi liściastej i będzie miód słonecznikowy. Polecamy każdy miód bo mają unikatowy smak, smak roślin łęgowych.

Mówi się, że pszczoły wyczuwają emocje człowieka. Jakie cechy charakteru musi mieć dobry pszczelarz, aby pszczoły „chciały z nim współpracować”?

JN: Powinien odznaczać się cierpliwością, odpowiedzialnością i spokojem bo pszczoły wyczuwają nerwowość i wtedy są niespokojne. Dobry pszczelarz o dobrostan pszczół dba przez cały rok. Są to częste przeglądy rodzin pszczelich, dbanie by miały pokarm przez cały rok, o czystość uli i sprzętu pasiecznego, bo to zapobiega wielu chorobom pszczelim. Po prostu trzeba pokochać pszczoły, by praca z nimi dawała satysfakcję i radość z wejścia na pasiekę i by one nie męczyły się z nami. A my kochamy to co robimy.

Poza miodem, pszczoły dają nam pyłek, pierzgę, propolis i wosk. Który z tych produktów uważają Państwo za najbardziej niedoceniany przez konsumentów i dlaczego?

JN: Nie doceniamy produktów pszczelich, a zwłaszcza pierzgi i propolisu, z braku wiedzy o ich unikalnych właściwościach. Pojawia się też w przestrzeni publicznej wiele nieprawdziwych informacji o produktach pszczelich. A są one cennymi źródłami enzymów, witamin, mikro i makroelementów, substancji wzmacniającymi odporność, wspomagającymi leczenie. Ale to się zmienia i coraz więcej jest badań i publikacji naukowych o właściwościach produktów pszczelich. My podczas warsztatów pszczelarskich nie tylko mówimy o roli pszczół w życiu człowieka, ale też o tym co cennego dają nam ludziom te małe, cudowne owady. Nie darmo w tradycji ludowej i przysłowiach mówi się, „że pszczoły po to Bóg stworzył, by uczynić ludziom życie lepszym i słodszym.”

W Pasiece Zuzia korzystają Państwo z nowoczesnych narzędzi np.z aplikacji do monitoringu uli, wag pasiecznych, czy stawiacie na tradycyjne, rzemieślnicze metody?

JN: Obecnie nasza pasieka nie jest już pasieką wędrowną, a jest pasieką stacjonarną. Stawiamy bardziej na metody tradycyjne, rzemieślnicze. Chociaż wyjeżdżamy z rodzinami pszczelimi na pożytek słonecznikowy, to mamy zaprzyjaźnionego rolnika i ule stoją blisko jego gospodarstwa. Pasieka stoi na naszej posesji w lesie i jesteśmy z codziennymi wizytami na pasiece.

Dziękuję za rozmowę

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *