Jest pierwszą, cykliczną imprezą muzyczną w Polsce organizowaną ku pamięci wybitnego barda, poety, aktora XX w. Włodzimierza Wysockiego. Od 2011 r. organizowana jest u podnóża Szczelińca, najwyższego szczytu Gór Stołowych. Tegoroczna, XVI Wołodia pod Szczelińcem odbędzie się już 24-25 lipca.
Co roku festiwalowe koncerty odbywają się w uroczej, małej miejscowości Gajów koło Radkowa, a także w „Zaułku Kultury” w samym Radkowie. Tu, na uboczu, wśród szumu drzew i ciszy przyrody można zasłuchać się w twórczości wielkiego barda, którego muzykę interpretują wykonawcy z całego kraju i z zagranicy. Ponadto można wysłuchać utworów Jacka Kaczmarskiego, którego utwory w dużej mierze inspirowane były m.in. twórczością Włodzimierza Wysockiego. Na festiwal zapraszani są również artyści i wykonawcy z kręgów poezji śpiewanej, piosenki literackiej oraz turystycznej. Festiwal ma już bogatą historię. W tym roku organizowany jest po raz XVI, a wszystko zaczęło się w 2011 r. Narodził się z pasji do piosenki autorskiej i literackiej. Od samego początku festiwalowe serce biło w niewielkiej wsi, z dala od turystycznych szlaków. Wołodia pod Szczelińcem od samego początku poświęcona była Włodzimierzowi Wysockiemu, który dla wielu był i jest symbolem walki o wolność. Wraz z rozwojem festiwalu otworzył się on także na utwory innych znanych bardów jak Jacek Kaczmarski, Bułat Okudżawa czy Leonard Cohen. Tu występowali m.in. Ewa Błaszczyk, Zbigniew Zamachowski, Stanisław Górka, Lubelska Federacja Bardów. W Gajowie gościli też m.in. Artur Barciś, Mirosław Baka, Lech Dyblik, Mariusz Kiljan, Wolna Grupa Bukowina, Czerwony Tulipan czy Paweł Orkisz.
Wołodia pod Szczelińcem od samego początku była wydarzeniem unikalnym na polskiej mapie piosenki autorskiej i literackiej. Od samego początku miała i ma bardzo kameralny charakter.
Agnieszka Góralczyk
Foto: wolodia.pl, Zbigniew Gol











