Przygotujcie się na wieczór pełen czystej energii, niesamowitych emocji i potężnych gitarowych brzmień. Już w sobotę, 18 lipca Ciepłowody w powiecie ząbkowickim zamienią się w prawdziwą stolicę fanów rocka, muzycznych talentów oraz wszystkich tych, którzy kochają bezkompromisową zabawę przy żywych instrumentach.
Głównym założeniem tego nowego, ekscytującego wydarzenia jest prezentacja zespołów i wykonawców, którzy chcą pokazać swoją bezkompromisową pasję, unikalny charakter oraz sceniczną moc. Dla publiczności to z kolei doskonała, wyjątkowa okazja, aby odkryć świeże brzmienia, wesprzeć lokalnych artystów i wspólnie stworzyć niezapomnianą atmosferę letniego festiwalu pod gołym niebem.
Podczas przeglądu scenę opanuje fala zróżnicowanej rockowej energii, a o uznanie publiczności powalczy kilka niezwykle ciekawych formacji. W oficjalnym zestawieniu tegorocznych uczestników znaleźli się tacy wykonawcy jak Locus, Tarantula, Ranny Łoś, Kruki, Gumiklejzy oraz Wilki z Przedmieścia. Każdy z tych zespołów wnosi do programu swój własny, unikalny styl, co gwarantuje, że od samego początku imprezy fani mocniejszego uderzenia nie będą się nudzić.
Prawdziwe muzyczne trzęsienie ziemi i kulminacyjny punkt programu zaplanowano na późny wieczór. Dokładnie o godzinie 22:00 scenę w Ciepłowodach weźmie we władanie absolutna legenda polskiej sceny muzycznej, czyli zespół Jary Oddział Zamknięty. Krzysztof „Jary” Jaryczewski wraz z formacją, na której kultowych przebojach wychowały się całe pokolenia Polaków, z pewnością zadba o to, by to premierowe rockowe święto zakończyło się z potężnym przytupem.
Pierwsza edycja wydarzenia „Ciepłowody Ro(c)kują!” to idealna propozycja na wakacyjny wieczór dla każdego, w czyim sercu bije mocniejsze rytmy. Żywa muzyka, wschodzące gwiazdy sceny i ponadczasowe hity legendarnego Oddziału Zamkniętego to połączenie, którego po prostu nie można przegapić.
Organizatorzy gorąco zachęcają do wcześniejszego zaplanowania sobie tego lipcowego weekendu, spakowania dobrego humoru i zaproszenia znajomych do wspólnego przeżywania tych wielkich, rockowych emocji.
Karolina Osińska-Marcińczyk, fot. LOCUS band official












