We wrocławskim ogrodzie zoologicznym atmosfera zrobiła się iście szampańska, a wszystko za sprawą jednej z najbardziej uroczych i energicznych mieszkanek! Nahla, uwielbiana przez odwiedzających samica kotika afrykańskiego, obchodziła właśnie swoje urodziny. Z tej okazji opiekunowie przygotowali dla niej niespodziankę, która połączyła urodzinowe przyjęcie z doskonałym treningiem i zabawą.
Jak wygląda idealne menu na urodziny kotika afrykańskiego? Zapomnijcie o tradycyjnym biszkopcie z kremem i świeczkami. Dla Nahli opiekunowie przygotowali prawdziwy hit sezonu – urodzinowe bryły lodowe nafaszerowane świeżymi śledziami.
Żeby zabawa nie skończyła się zbyt szybko, lodowe przysmaki zostały pomysłowo połączone za pomocą… węża strażackiego. Taki zestaw to dla kotików wersja premium najwyższej klasy. Z jednej strony pozwala im się schłodzić i zjeść ulubiony przysmak, z drugiej – zmusza do kombinowania, jak wydobyć rybę z lodu, co stanowi świetną formę tzw. wzbogacenia środowiskowego (enrichmentu).
Nahla nie świętowała sama. Urodzinowy dzień spędziła w towarzystwie swojego stada. Jak na prawdziwą imprezę przystało, w basenie nie zabrakło radosnego pluskania, głośnych okrzyków i kontrolowanego zamieszania. Pozostałe kotiki z dużym zainteresowaniem asystowały jubilatce przy rozpakowywaniu (a raczej rozbijaniu) lodowego prezentu, licząc na to, że uszczkną dla siebie choć jednego urodzinowego śledzia.
Choć urodzinowy tort zniknął już w mgnieniu oka, Nahla i jej stado każdego dnia czekają na spotkanie z gośćmi. Jeśli chcecie osobiście zobaczyć te niezwykle inteligentne i zwinne zwierzęta w akcji, koniecznie zaplanujcie wizytę w godzinach ich największej aktywności.
Pokazowe karmienia połączone z treningiem medycznym odbywają się codziennie o godzinach: 12:00 i 15:00.
To idealna okazja, aby podpatrzeć, jak kotiki współpracują z opiekunami, jak wysoko potrafią wyskoczyć ponad taflę wody i – oczywiście – by przesłać solenizantce Nahli ciepłe myśli oraz życzenia jak największej liczby śledzi w nadchodzącym roku!
Karolina Osińska-Marcińczyk, fot. ZOO Wrocław











